Jak silna jest presja rówieśnicza?
Nie każda znajomość czy przyjaźń wnoszą w nasze życie coś dobrego. Na własnej skórze przekonał się o tym 17-letni Adrian. Chłopak uzależnił się od elektronicznych papierosów. - Wiadomo, był ten pierwszy raz takiego spróbowania, a później ciężko było sobie wyobrazić takie spotkanie bez zapalenia czy napicia się. Tam była taka narracja pt., żebym chociaż spróbował, wtedy mogę zdecydować. Też czułem się czasami zostawiony poza rozmową, bo jeżeli oni dyskutowali właśnie na ten temat, ja nie mogłem się wypowiedzieć. To też było jakoś frustrujące dla mnie, skoro przebywam z nimi, to fajnie by było wiedzieć o czym oni mówią - tłumaczył nastolatek.
Toksyczna przyjaźń doprowadziła Michała Kraśnickiego do uzależnienia do alkoholu. Obecnie mężczyzna jest psychologiem klinicznym i pracuje z osobami, które walczą z nałogiem. - Zaczęło się od tego, że grupa rówieśnicza wychodziła pomiędzy lekcjami na papierosa i ja tak po nitce do kłębka razem za nimi, razem za nimi. W momencie, kiedy ja próbowałem odmówić, bo miałem inne plany, to ich zachowanie w stosunku do mnie się zmieniało. Więc ja, żeby nie zostać wykluczonym, to szedłem w to - powiedział.
Sposobem na wyrwanie z nałogu jest odcięcie się od grupy. - Jeżeli trudne zachowania miały miejsce podczas spotkania się z daną grupą. Chodzi o to, że mózg trzeba na nowo nauczyć funkcjonowania, nowych norm, nowych zasad - wyjaśniała Anna Panufnik, specjalistka pomocy psychologicznej i interwencji kryzysowej.
Toksyczna przyjaźń - co powinno zwrócić naszą uwagę?
Toksyczne relacje to nie tylko sięganie po różnego rodzaju używki. Taka niezdrowa przyjaźń skłania to uczestnictwa w groźnych wyzwaniach. Na popularnej platformie TikTok można znaleźć nagrana, gdzie na znak przyjaźni, młodzi ludzi polewają sobie - na mrozie - ręce gorącą wodą. - To się może czasem posunąć o wiele dalej. To oblewanie tą wodą to jest coś, co tak naprawdę najszybciej wychodzi na światło, a te najstraszniejsze, najmroczniejsze rzeczy dopiero wychodzą po czasie, gdy coś się wydarzy - stwierdziła Roksana Benedykciuk, psycholog dziecięcy.
Ekspertka jest zdania, że powinno nas zastanowić, dlaczego ktoś wymaga od nas takie dowodu przyjaźni. - Nie jest to dla mnie na pewno niczym normalnym, że takie sytuacje się dzieją. Jeśli wchodzę w kimś w relację to czy na pewno ja potrzebują udowadniać, że ja zasługuję na tę relację. To jest na pewno punkt, z którego ja bym wyszła i spróbowała zahaczyć, czy to jest na pewno w porządku, jeśli ktoś wymaga ode mnie takich rzeczy - dodała Roksana Benedykciuk.
Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.
Zobacz także:
- Jak zaprzyjaźnili się Andrzej Seweryn i Dawid Ogrodnik? "Pamiętam taki pierwszy moment"
- O przyjaźni, wsparciu i sile kobiet. Propozycje na seans z przyjaciółkami
- Przyjaźń z byłym partnerem - dojrzałość czy absurd? "Jak to słyszę, zawsze włącza mi się lampka"
Autorka/Autor: Katarzyna Oleksik
Reporter: Bartek Dajnowski
Źródło zdjęcia głównego: Dzień Dobry TVN