Początki pracy Olgi Lipińskiej
Mijają lata, a Olga Lipińska wciąż zachwyca wigorem i charyzmą. Czerpie radość z życia i jest bardzo aktywna. Odwiedza wystawy, koncerty, premiery. Spotkania z ludźmi są dla niej niezwykle ważne.
- Przez całe życie pracowałam. Zaraz po maturze zaczęłam w radiu, w realizacji małych form. Potem przeszłam do telewizji. (...) Kable nosiłam bardzo chętnie, stałam przy kamerze i zmieniałam obiektywy. Wszystko robiłam, wszystko mnie interesowało, wszystko chciałam robić - wyznała Lipińska w rozmowie z Dorotą Wellman.
Skąd wziął się pomysł, by stworzyć pierwszy program o kulisach telewizji?
- Najciekawsze, co mnie w życiu spotkało, to była właśnie telewizja. Wydawało mi się, że poza telewizją nie ma żadnego życia ciekawego - podkreśliła reżyserka.
Zdaniem Olgi Lipińskiej dobrze dobrana obsada to połowa sukcesu danego projektu.
- Na wszystko zwracam uwagę. Na spojrzenie, na uśmiech. Staram się bardzo dobierać przede wszystkim tych, których lubię. Nie umiem pracować z największym aktorem, który jest mi obojętny. Zawsze ta moja ekipka to byli moi koledzy po prostu. Taką paczkę mieliśmy w szkole teatralnej i potem przeniosłam to do telewizji - przyznała gwiazda.
Kulisy pracy z Olgą Lipińską
Olga Lipińska była perfekcjonistką na planie zdjęciowym. Dbała o najmniejsze szczegóły podczas nagrań, a jej aktorzy wykonywali wiele dubli
- Żeby było dobrze, nie tak byle jak. Nie wykorzystywali swoich możliwości do końca i mnie to bolało. Chciałam wyciągnąć wszystko, co najlepsze - stwierdziła satyryczka.
- Ale czterdzieści godzin na planie, pani Olgo? Czterdzieści godzin, bo miało być idealnie zrobione - powiedziała Dorota Wellman.
- Nie lubię się za to. Nie znoszę - odparła Lipińska. - Diabeł siedzi w szczegółach. (...) Nie miałam żadnych trudności ani kłopotów z zaangażowaniem aktorów. Nawet niektórzy przyznawali mi rację. Właściwie wszyscy ci, z którymi pracowałam mówili: "Dobra, masz rację, Olga" - wspominała gwiazda.
W pracy w telewizji zawsze przyświecał jej jeden główny cel. - Chciałam, żeby ludzie zapamiętali to, co robię. Żeby ich to albo złościło, albo wzruszało, albo rozbawiało. Dla mnie to była bardzo ważna sprawa. Bardzo lubiłam swoją pracę. Nigdy mnie ta praca nie męczyła - powiedziała Lipińska.
Całą rozmowę znajdziesz w materiale wideo.
Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.
Zobacz także:
- Polski kabaret oczami Adrianny Borek. "To jest całkiem męski świat"
- Co bawi, a co oburza Polaków? Paranienormalni: "Zanim skończyliśmy, widzieliśmy, jak wychodzą do szatni"
- 40 lat temu założyli kabaret i bawili widzów do łez. "Te piosenki ciągle są aktualne"