Martyna Wojciechowska w poruszających słowach o macierzyństwie. "Popełniłam mnóstwo niepotrzebnych błędów"
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo:
- Córka Martyny Wojciechowskiej skończyła 18 lat i wkroczyła w dorosłość
- Podróżniczka i dziennikarka opublikowała emocjonalny wpis w mediach społecznościowych
- Gwiazda TVN szczerze przyznała, że nie była idealną mamą
Martyna Wojciechowska o macierzyństwie
Martyna Wojciechowska to jedna z najbardziej znanych polskich dziennikarek i podróżniczek. Jest mamą dwóch córek, z których starsza, dziś już 18-letnia Marysia, jest owocem związku z płetwonurkiem Jerzym Błaszczykiem. Para rozstała się kilka lat po narodzinach dziewczynki, a Jerzy Błaszczyk zmarł w 2016 roku po długiej i ciężkiej chorobie. W 2017 roku Martyna zdecydowała się na adopcję Kabuli, dziewczynki urodzonej w 1998 roku, którą poznała podczas pracy nad dokumentem o albinosach w Tanzanii.
Przy okazji urodzin starszej z córek, gwiazda TVN zdecydowała się na wyjątkowo osobiste i szczere wyznanie dotyczące swojej roli jako matki. Nie idealizowała rzeczywistości, podkreślając, że droga do budowania relacji z dzieckiem była pełna wyzwań i błędów, które dziś postrzega jako cenną lekcję.
- Nigdy nie byłam idealną mamą, choć tak uparcie chciałam nią być. Dążąc do ideału, popełniłam na tej drodze mnóstwo niepotrzebnych błędów i wiele razy się potknęłam. Dzisiaj wiem, i wiem to przede wszystkim dzięki Mani, że najważniejsze to być obok. Towarzyszyć, słuchać, być uważnym rodzicem i być ciekawym świata dziecka. Maniu kochana, to wielki zaszczyt być Twoją Mamą. Zawsze możesz na mnie liczyć. Zawsze będę obok - napisała na Instagramie.
Córka Martyny Wojciechowskiej ma 18 lat
Moment wejścia w dorosłość przez córkę stał się dla Martyny Wojciechowskiej okazją do głębokich refleksji i powrotu do wspomnień. Podróżniczka podkreśliła, jak wyjątkowym doświadczeniem było dla niej macierzyństwo oraz jak wiele emocji towarzyszyło jej od pierwszych chwil życia córki.
- Dzisiaj moja Marysia ma 18 lat. Jest dorosłą osobą. A przecież jakby to było zaledwie wczoraj. Jej pojawienie się na świecie było cudem. Doskonale pamiętam, jak upewniałam się z lekarzami, czy na pewno jestem w ciąży, bo przecież tyle razy od nich słyszałam, że po moich przebytych chorobach i operacjach mamą raczej nie będzie dane mi być. Pamiętam mój wielki strach, bo wychowywać, kształtować człowieka to wielka odpowiedzialność - czytamy w poście, do którego Martyna dołączyła archiwalne zdjęcie.
Martyna Wojciechowska świętuje urodziny córki
Pod wpisem pojawiło się mnóstwo komentarzy.
- "Moja córka w sierpniu skończy 18 lat.. też myślę sobie, że to tak zleciało. Z małego człowieczka wyrosła piękna kobietka po trudnościach jakie przeszłyśmy w okresie dojrzewania, teraz widzę, jak ją to też ukształtowało, a mnie jako mamę zmieniło. Ściskam bardzo Was obie kibicuję wszystkim mamom, których córki wchodzą w okres dojrzewania. Bądźcie uważne, ufajcie temu co mówią i wspierajcie"; "Wszystkiego co najlepsze dla córci. Pięknego startu w dorosłość i życia dla Was";
"Takie same przemyślenia miałam rok temu, jak moja córka kończyła 18 lat. To jest niezwykły zaszczyt móc obserwować, jak nasze dzieci wyrastają na mądrych i pełnych empatii i zrozumienia dla świata młodych ludzi. Nawet jak popełniamy błędy, a pewnie było ich niezliczona ilość i będą jeszcze niejedne, to na koniec dnia najważniejsze jest być dla siebie i obok tak jak Pani powiedziała. To my dajemy przykład naszym dzieciom poprzez nasze działanie, nie gadanie. Niestety, nie wszystkie dzieci mają mądrych rodziców, bądź ich w ogóle nie mają i to jest sytuacja, która mnie bardzo boli. Dla Marysi najlepsze życzenia bądź zdrowa i spełniaj marzenia" - piszą internauci.
- 100 lat dla Marysi - życzyła prezenterka Dorota Gardias. - No mija mija... No i cudnie mija! Gratulacje! Mój za rok 18 - dodała aktorka Sonia Bohosiewicz.
Zobacz także:
- Fani Martyny Wojciechowskiej martwią się o Kabulę. Podróżniczka przekazała ważne wieści
- Martyna Wojciechowska bez makijażu. Jak wygląda o poranku? Fani: "Myślałam, że to Julia Roberts"
- Martyna Wojciechowska świętuje sukces Kabuli. "Warto mieć odwagę marzyć"