Krystyna Janda w poruszających słowach komentuje śmierć Magdy Umer. "Nie można się pogodzić" 

Krystyna Janda w poruszających słowach o śmierci Magdy Umer. "Nie można się pogodzić" 
Krystyna Janda w poruszających słowach o śmierci Magdy Umer. "Nie można się pogodzić" 
Źródło: mwmedia/facebook Krystyna Janda
W grudniu pożegnaliśmy wybitną piosenkarkę Magdę Umer. Wyjątkowymi wspomnieniami dotyczącymi artystki podzieliła się w najnowszym wpisie Krystyna Janda. Aktorka opisała ból po śmierci wieloletniej przyjaciółki w poruszającym wpisie na Facebooku.

Dalsza część tekstu pod wideo:

Klatka kluczowa-94852
Magda Umer – Wspomnienie
Źródło: Dzień Dobry TVN

Krystyna Janda wspomina Magdę Umer

Piosenkarka Magda Umer zmarła 12 grudnia 2025 roku w wieku 76 lat. Jej śmierć wzbudziła ogromne poruszenie w środowisku artystycznym. Wieloletnia przyjaciółka gwiazdy, Krystyna Janda, opublikowała wówczas post z kilkunastoma emotikonami czarnego serca.

Teraz, po dwóch miesiącach od śmierci wokalistki, Krystyna Janda podzieliła się poruszającym wyznaniem.

- Nie ma Magdy. Nie można się pogodzić i ani na chwilę zapomnieć. Jakby czas z Nią stał w miejscu, nie daje się poruszyć - napisała w poście udostępnionym na Facebooku.

Jaka prywatnie była Magda Umer?

W dalszej części postu Krystyna Janda opisała, jaka prywatnie była wybitna artystka.

- Znała wszystkie wiersze świata, mówiła je z pamięci, wszystkie teksty piosenek. Nieomylnie wyłuskiwana te najlepsze, te ważne, te znaczące. W ważnych chwilach lub niecodziennych sytuacjach przychodziły jej do głowy, cytaty, zdania, frazy i ustawiały sensy chwil w człowieczym porządku. Ja nie pamiętałam nic, tylko wrażenia i uczucia, jak to aktorka, [...] Magda, dlaczego Cię nie ma? Co się stało?! Ta zawsze pełna szuflada z Tobą nagle pusta. - podsumowała.

Słowa aktorki poruszyły internautów.

- "Pani Krystyno. Magda, która ukochała życie nad życie, która mówiła, że Jej nałogiem jest życie, pozostanie z nami, wśród nas, tak długo, jak długo trwać będzie nasza o niej pamięć - czyli do końca naszych dni", "Tak. Niektóre Istoty odchodzą, a niektóre zostają już na zawsze. I nic tego nie zmieni... Ich nieobecność może się trochę wyciszyć, przypatynować dławionymi łzami i przysypywaniem codziennym rozgardiaszem, ale ta cisza i dziura obok nas będzie taka sama" - czytamy pod postem.

Zobacz także: