Jak Joanna Przetakiewicz dba o swoją formę? "Jestem przeciwniczką opowiadania bzdur, że PESEL to tylko liczba"
- Joanna Przetakiewicz to ceniona projektantka i aktywistka.
- Gwiazda w rozmowie z reporterką Dzień Dobry TVN Karoliną Kalatzi opowiedziała o swojej porannej rutynie i pokazała, jak wygląda jej trening.
- Podzieliła się także z widzami Dzień Dobry TVN przepisem na ulubione śniadanie.
Za to Joanna Przetakiewicz ceni sport
Joanna Przetakiewicz podkreśliła, że sport zawsze odgrywał ważną rolę w jej życiu.
- Daje mi porządek w głowie (sport - red.) - spełnienie, satysfakcję. Coś takiego, jakbym się nakręcała na kolejne dwa dni (...) - Czasem mówimy sobie: "nie mam czasu na godzinny trening". Okej, to zrób 15-minutowy - stwierdziła.
Współpracujący z nią trener, Aleksander Pawłowski, nie ukrywał, że nawet najmniejsza forma aktywności ma znaczenie.
- Zawsze trzeba się kierować regułą minimalnej formy aktywności w ciągu dnia, żeby ona była utrzymana. Z moich obserwacji wygląda to tak, że 20 proc. to trening, 30-40 proc. to dieta, a reszta to jest mental, nastawienie do świata i do życia - zauważył.
Poranny rytuał Joanny Przetakiewicz
Jak gwiazda zaczyna swój dzień?
- Wstaję o godz. 9. O godz. 9:30 mam trening, a później szybki rytuał śniadaniowy - opowiadała. Wspomniała przy tym o podejściu do swojego wieku.
- Jestem przeciwniczką opowiadania bzdur, że PESEL to tylko liczba. To nie jest tak. Trzeba to brać pod uwagę i nie opowiadać sobie głupot, że: "mam 58 lat, ale jestem 30-latką". Czuję się dokładnie na swój wiek. Mało tego, ja się cały czas tym wiekiem chwalę - podkreśliła.
Idealne śniadanie według Joanny Przetakiewicz
Joanna Przetakiewicz zaprosiła naszą reporterkę do kuchni, gdzie uchyliła rąbka tajemnicy dotyczącej jej porannej rutyny.
- Mój rytuał może się wydawać skomplikowany, ale w ogóle taki nie jest, bo wszystko jest bardzo proste. Pierwsze, co piję, to woda z cytryną. Po treningu dodaję kreatynę. Później biorę łyżkę stołową octu jabłkowego, do tego dolewam ciepłą wodę i wypijam te dwie rzeczy - wyjaśniła. Wspomniała też o swoim ulubionym śniadaniu, składającym się zarówno z wytrawnych, jak i słodkich dań.
- Jak już zjemy sobie jajecznicę i będziemy miały do tego chrupiący chlebek, to przychodzi czas na tak zwany deser - jogurt. Gęsty, grecki, fajny jogurt jest fantastyczny, ale praktycznie każdy jogurt to są żywe kultury bakterii. Dodaję do tego miód gryczany, nasionka chia - kolejny bardzo odżywczy element w tej całej układance. Wisienką na torcie jest prawdziwe, ciemne kakao. Do tego dodajemy jeszcze borówki lub starte jabłko, które jest bardzo zdrowe. To jest po prostu pyszne - podsumowała z uśmiechem.
Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki dostępne są na Player.pl.
Zobacz także:
- O presji, krytyce i sile kobiet. "Jak można się doprowadzić do takiego stanu?"
- Joanna Przetakiewicz rozpoczyna nową misję dla mężczyzn. "Każdy chce być kogutem"
- Joanna Przetakiewicz na intymnych kadrach z mężem. "Poranna czułość"