- Filip Bobek i Maja Makowska ruszają na Kilimandżaro.
- Aktor i triatlonistka będą musieli zmierzyć się podczas wyprawy z własnymi problemami zdrowotnymi - astmą i cukrzycą typu 1.
- W Dzień Dobry TVN pasjonaci podróży opowiedzieli o swoich przygotowaniach do wymagającej wspinaczki.
Filip Bobek i Maja Makowska chcą zdobyć Kilimandżaro
Jak podkreślił Filip Bobek, z Mają Makowską połączyła go pasja do uprawiania sportu.
- My z Majką poznaliśmy się około 3, 4, 5 lat temu. Nie pamiętamy tego dokładnie, ale poznaliśmy się na rowerach, ponieważ oboje jesteśmy bardzo mocno wkręceni w kolarstwo. (...) Nasze drogi się zeszły, spotykaliśmy się coraz częściej na rowerach. Pamiętam, że 31 grudnia 2025 roku dostałem wiadomość od Majki: "słuchaj, Filip, nie masz ochoty wejść na Kilimandżaro?". Ja mówię: "zaraz, skąd to pytanie?". Nie mogłem przestać o tym myśleć - przyznał.
Aktor stara się jak najbardziej świadomie przygotować do wspomnianej wyprawy. Na co dzień zmaga się bowiem z astmą, która często daje o sobie znać.
- Jeżdżę na rowerze, specjalnie uprawiam takie hardcore'owe treningi, żeby pokonać w jakiś sposób tę astmę, żeby te grancie poprzesuwać. Majka jest niesamowicie wysportowaną osobą, która obala wszelkie możliwe schematy. Myślę sobie: "jeszcze ona mi zadała to pytanie", więc naprawdę chcę - podkreślił.
Maja Makowska będzie musiała natomiast pamiętać o kontrolowaniu swojej glikemii, jako że choruje na cukrzycę typu 1.
- Chcę pokazać, że to i tak jest trudne dla zdrowych, w cudzysłowie "normalnych" osób. Cukrzyca to dodatkowy bagaż, a ja wierzę, że osoby z cukrzycą mają na tyle silny charakter, że są w stanie to zrobić. Będzie trudniej, ale to nie oznacza, że tego nie da się zrobić - stwierdziła z uśmiechem.
Filip Bobek i Maja Makowska będą musieli stawić czoło swoim problemom zdrowotnym
Maja Makowska zwróciła uwagę na potencjalne problemy, jakie mogą pojawić się podczas wspinaczki na Kilimandżaro.
- Inaczej będzie odbierał to wejście Filip, inaczej ja, bo ja będę się zastanawiała nad poziomem cukru, nad tym, ile insuliny podać, nad insulinoopornością, która będzie się zwiększać wraz z wysokością. Dla mnie będzie to doświadczenie zdrowotne, ale zamierzam to wszystko spisać, żeby jakieś fajne wnioski z tego wyciągnąć - wyjaśniła.
- Z tego, co się orientowałam, to zapotrzebowanie na insulinę się znacznie wzrasta. Od połowy do prawie stu procent więcej niż biorę na co dzień. Zabieram tam podwójne albo potrójne ilości insuliny, bo wiem, że ona nie będzie działała tak, jak tutaj. Jestem przygotowana na wysokie cukry - dodała triatlonistka.
Filip Bobek nie ukrywał przy tym, że - mimo problemów, które mogą pojawić się po drodze - nie może już doczekać się wyprawy z przyjaciółką.
- Żadne z nas nie miało jeszcze takiej przygody. (...) Mówi się, że często zaczyna się od Kilimandżaro, a potem startuje się wyżej i wyżej. Musimy zobaczyć, jak nam to podejdzie. Tam będziemy mieli hardcore'owe warunki przez tydzień - cztery strefy klimatyczne, zero prysznica przez tydzień. Jestem tego na maksa ciekawy, mówię: "Majka, zobaczymy, czy ta przyjaźń się utrzyma" - zażartował.
Aktor zapewnił również, że zarówno on, jak i Maja Makowska, są świetnie przygotowani do wspinaczki.
- To nie jest tak, że my wchodzimy tam sami, tylko wchodzimy konkretną grupą z przewodnikiem. Oni są przygotowani, też wiedzą, jakie choroby nam towarzyszą. Jesteśmy na to przygotowani pod każdym względem - podsumował.
Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.
Zobacz także:
- Andrzej Bargiel przesunął granice ludzkich możliwości. "Próbowałem to zrobić trzy razy"
- Martyna Wojciechowska wspomina wyprawę na Mount Everest. "Lekarze mówili, że nigdy nie wrócę do pełnej sprawności"
- Zoja Skubis zdobyła Mount Everest. "Zostałam najmłodszą Polką na Dachu Świata"