Edyta Górniak szuka nowego domu. Mówi otwarcie o cenach

Edyta Górniak
Edyta Górniak szuka nowego domu. Gdzie planuje się przenieść?
Źródło zdj. gł.: MW Media
Edyta Górniak szuka dla siebie nowego miejsca. Artysta opowiedziała o swoich wymaganiach, co do lokum oraz o tym, gdzie panuje się przeprowadzić. Jaką lokalizację bierze pod uwagę?
Kluczowe fakty:
  • Edyta Górniak od pewnego czasu mieszka w okolicach Krakowa.
  • W rozmowie z serwisem Plejada.pl artystka wyznała, że poważnie myśli o przeprowadzce.
  • Artystka zdradziła, jakie warunki musi spełnić miejsce, w którym chciałaby zamieszkać.

Dalsza część testu znajduje się poniżej.

Klatka kluczowa-443087
Co słychać w świecie gwiazd?
Źródło: Dzień Dobry TVN

Edyta Górniak myśli o przeprowadzce

Edyta Górniak od pewnego czasu mieszka w okolicach Krakowa, ale w najbliższym czasie może się to zmienić. Wokalistka w rozmowie z serwisem Plejada.pl wyznała, że myśli o przeprowadzce. Niestety znalezienie odpowiedniego lokum, które spełniłoby wymagania artystki, nie jest łatwe. - Szukam miejsca, które byłoby bliżej logistycznie. Muszę mieć dużo naturalnego światła, czyli duże okna. Tak mam teraz. Dodatkowo cisza i to tyle - powiedziała.

Artystka przyznała, że zazwyczaj wynajmuje domy i jak przyznała nie wszędzie potrafiła się odnaleźć, i poczuć, jak u siebie. - Czasami zdarzało się, że dom był zrobiony w takim guście, że nie potrafiłam się odnaleźć. Nawet jak dodam moje elementy - swoje kwiaty, fortepian, to i tak to nie jest do końca moje miejsce. Więc najlepiej, jak jest taka neutralna przestrzeń. Wtedy mogę ją zagospodarować tak, że na jakiś czas czuję się tam jak u siebie, a nie jak u kogoś - stwierdziła.

A gdzie chciałaby zamieszkać? W rozmowie z "Na żywo" przyznała, że względu na pracę, która wymusza na niej częste wizyty w stolicy, myśli o znalezieniu domu właśnie w okolicy Warszawy.

Edyta Górniak myśli o przeprowadzce. Czy bierze pod uwagę zakup domu?

Edyta Górniak w rozmowie z Plejadą wyznała, że choć stawia na wynajem, nie wyklucza możliwości zakupu domu. Jednak, jak zauważyła, znalezienie właściwej nieruchomości, wcale nie jest takie proste. - Chyba że zdarzy się jakiś cud i będę miała przez okno widok na strumień, jezioro, staw albo las, łąkę, wodospad. No to wtedy rozważę kupno - zażartowała.

Podczas rozmowy o przeprowadzce nie mogło zabraknąć kwestii cen. W ocenie artystki to, co dzieje się na rynku nieruchomości to absurd. - Jeżeli tutaj wynajem domu w dobrej, bezpiecznej okolicy kosztuje około 20 tys. zł miesięcznie, a na Bali można wynająć dom za 20 tys. zł za rok, no to o czym my mówimy? Troszeczkę jest źle. Te ceny są abstrakcyjne. Szczerze? Naprawdę są abstrakcyjne - podsumowuje.

Zobacz także:

Źródło: plejada.pl
Autorka/Autor: Katarzyna Oleksik