Co słychać u viralowego makaka i jego "dziewczyny"? "Coś wyraźnie się zmieniło"

Co nowego u viralowego makaka i jego "ukochanej"?
Co nowego u viralowego makaka i jego "ukochanej"?
Źródło: Anadolu/GettyImages
Historia małego makaka Puncha z zoo Ichikawa City w Japonii ponownie porusza internautów. Tym razem nie chodzi jednak o jego niezwykłą więź z pluszową zabawką, lecz o zmianę w relacji, która dawała mu nadzieję na powrót do stada. Co zmieniło się u milusińskiego idola milionów ludzi na całym świecie?
Kluczowe fakty:
  • Punch został odrzucony przez matkę tuż po narodzinach i wychowywał się z pomocą opiekunów oraz pluszowej zabawki. Nagranie samotnego makaka stało się viralem
  • Niedawno pogorszyła się jego relacja z małpą Mo, co wpłynęło na jego zachowanie.
  • Makak znów szuka poczucia bezpieczeństwa w samotności i przywiązaniu do pluszaka.

Mały makak Punch i jego rozczulająca historia

Punch urodził się latem ubiegłego roku w zoo Ichikawa City w Japonii. Zdaniem opiekunów jego matka, która po raz pierwszy została rodzicem, mogła porzucić młode z powodu stresu wywołanego ekstremalnymi upałami. Temperatury sięgały wtedy nawet 36°C. Dla makaków japońskich, przyzwyczajonych do chłodniejszego klimatu górskiego, były to wyjątkowo trudne warunki.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo:

Klatka kluczowa-259937
Zwierzęta, które podbiły internet
Źródło: Dzień Dobry TVN

Przez kilka miesięcy pracownicy zoo próbowali znaleźć dla niego matkę zastępczą, jednak bez powodzenia. W końcu zdecydowali się na nietypowe rozwiązanie - pluszowego orangutana. Jak wyjaśnił opiekun zwierzęcia, zabawka dobrze spełnia swoją rolę, ponieważ młode makaki instynktownie przytulają się i chwytają, co pomaga im rozwijać mięśnie oraz daje poczucie bezpieczeństwa.

Z czasem Punch zaczął coraz lepiej odnajdywać się w grupie innych małp. Opiekunowie wierzą, że nadejdzie moment, gdy nie będzie już potrzebował swojego pluszowego towarzysza i w pełni zintegruje się ze stadem.

Makak Punch ulubieńcem internautów i gości zoo

Przełomowy moment nastąpił 16 lutego, kiedy jedna ze starszych małp podeszła do Puncha i go objęła. Wielu obserwatorów uznało ten gest za symboliczne przyjęcie do stada i początek jego integracji z innymi osobnikami. Niektórzy nazwali Mo "dziewczyną" makaka-celebryty.

Zainteresowanie historią przełożyło się także na większą liczbę odwiedzających zoo, wybieg dla małp stał się jednym z najchętniej oglądanych miejsc.

Makak Punch - jakie są jego dalsze losy?

Liczne nagrania przedstawiające makaka przytulającego swojego pluszowego towarzysza szybko rozprzestrzeniły się w sieci i zdobyły ogromną popularność. Internauci z całego świata nie kryją wzruszenia losem zwierzęcia, śledząc jego dalsze losy.

Jeszcze niedawno pojawiały się sygnały, że Punch zaczyna odnajdywać się wśród innych małp, jednak najnowsze obserwacje pokazują zupełnie inny obraz jego codzienności. Szczegóły przekazał profil na Instagramie "Wildlife & Animals".

- Dzisiejszy dzień przynosi cichy rodzaj smutku. Coś wyraźnie zmieniło się między Punchem a Mo. Ciepło, które kiedyś ich łączyło, gdzieś zniknęło, ustępując miejsca długim, milczącym godzinom. Punch nie wtula się już w nią tak jak kiedyś. Zamiast tego kurczowo trzyma się swojego pluszaka, zamykając się w małym świecie, w którym nic nie może go opuścić. Śpi więcej, jakby próbował złagodzić ból, trzymając się jedynej rzeczy, która się nie zmienia - czytamy pod nagraniem na instagramowym profilu wildlife.and.animals.

- To wycofanie jest szczególnie poruszające, bo jeszcze niedawno jego relacja z Mo była postrzegana jako przełom w procesie integracji ze stadem. To taki smutek, który nie wydaje dźwięku, ale widać go w każdym delikatnym ruchu, w każdej chwili, gdy wybiera samotność zamiast bycia razem z innymi. Historia Puncha od zawsze była opowieścią o cichej sile. To mały makak japoński, który został porzucony przez matkę tuż po narodzinach, pozbawiony ciepła i poczucia bezpieczeństwa, których każde młode instynktownie potrzebuje - podkreślają autorzy. Punch nauczył się budować więzi na własnych zasadach, znajdując wsparcie tam, gdzie było to możliwe.

Małpka Punch
Małpka Punch
Źródło: instagram.com/wildlife.and.animals/reels/

Pod wpisem nie zabrakło komentarzy wielbicieli Puncha. Jedne z nich były humorystyczne, inne pełne emocji.

- "Zdecydowanie była z nim tylko dla sławy"; "Moje serce dosłownie już tego nie wytrzymuje"; "Czułem, że tak się to skończy"; "Błagam, niech ktoś mi powie, że jeszcze będzie szczęśliwe zakończenie" - piszą internauci.

Zobacz także: