Małpka Punch po viralowym nagraniu przyciąga tłumy do zoo. "Naprawdę się wzruszyłam"

Mały makak o imieniu Punch stał się ulubieńcem internautów
Mały makak o imieniu Punch stał się ulubieńcem internautów
Źródło: Anadolu/Getty Images
Historia małego makaka z Japonii wzruszyła miliony internautów. Osierocony i odrzucony przez stado Punch znalazł ukojenie w pluszowej małpce, a nagrania z jego udziałem stały się globalnym viralem. Teraz do zoo w Ichikawa ustawiają się tłumy.
Kluczowe fakty:
  • Mały makak Punch został osierocony i odrzucony przez stado w zoo Ichikawa City w Japonii.
  • Zwierzę znalazło ukojenie w pluszowej małpce, co stało się viralem w sieci.
  • Po publikacji nagrań wybieg dla małp przeżywa oblężenie, a opiekunowie wierzą w pełną integrację Puncha ze stadem.

Viralowy makak Punch z zoo Ichikawa City

Historia z Ichikawa City Zoo poruszyła odbiorców na całym świecie. Mały makak o imieniu Punch został osierocony przez matkę i odrzucony przez stado, a pracownicy ogrodu zoologicznego natychmiast podjęli działania, by zapewnić mu emocjonalne wsparcie. Początkowo próbowano zastąpić mu bliskość matki ręcznikami i szmatkami, jednak dopiero pluszowa małpka okazała się przełomem.

- Ten pluszowy zwierzak ma stosunkowo długą sierść i kilka wygodnych miejsc do trzymania - powiedział agencji Reutera Kosuke Shikano, opiekun zwierząt z zoo.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo:

Klatka kluczowa-199805
Sekrety opiekunów zoo
Źródło: Dzień Dobry TVN

- Pomyśleliśmy, że jego podobieństwo do małpy pomoże Punchowi w późniejszym zintegrowaniu się ze stadem i dlatego go wybraliśmy – dodał.

Wideo przedstawiające relację małej małpki z pluszakiem błyskawicznie stało się viralem, a internauci nie kryli emocji.

- Ten widok rozdziera serce, jak mogły go tak odrzucić, co za słodziak - komentowali w mediach społecznościowych.

Tłumy w zoo Ichikawa City

Popularność nagrań przełożyła się na realne zainteresowanie odwiedzających. Wybieg dla małp przeżywa oblężenie jak nigdy wcześniej, a historia Puncha stała się symbolem walki o akceptację. 16 lutego doszło do przełomowego momentu, gdy jedna ze starszych małpek zbliżyła się do niego i objęła go, co wielu obserwatorów uznało za gest przyjęcia do stada.

- Widząc Puncha w mediach społecznościowych, porzuconego przez rodziców, ale wciąż tak bardzo starającego się o akceptację, naprawdę się wzruszyłam - przyznała 26-letnia pielęgniarka Miyu Igarashi, cytowana przez agencję Reuters.

Opiekunowie przypuszczają, że matka mogła porzucić młode z powodu upałów w lipcu, kiedy rodziła, a sam Punch nieco różnił się od pozostałych małp. Mimo trudnego początku pracownicy ogrodu zoologicznego pozostają dobrej myśli.

- Myślę, że nadejdzie dzień, kiedy nie będzie już potrzebował swojej pluszowej zabawki - stwierdził Kosuke Shikano.

Zobacz także: