Dog niemiecki - charakterystyka rasy
W Dzień Dobry Wakacje gościliśmy Agnieszkę Soroczyńską z hodowli Margarejro oraz trzy dogi niemieckie: Hankę, Maję i Magię.
- To są młode dziewczynki, nie za duże. Chłopcy są zdecydowani więksi. Ważą one ok. 70 kilogramów. Jak staną na dwóch łapkach, są od nas wyższe - przedstawiła psiaki hodowczyni.
Jak zaznaczyła, dogi są spokojnymi psami i nie są trudne do ułożenia.
- Mamy dużo więcej ras energicznych, które potrzebują silniejszej ręki niż dogi. Aczkolwiek myślę, że w przypadku każdego psa najważniejsza jest jednak konsekwencja i określone ramy, których się pilnujemy - podkreśliła Agnieszka Soroczyńska.
Doberman odwiedził kuchnię Dzień Dobry Wakacje
Agnieszka Soroczyńska odniosła się do dyskusji, która wywiązała się pod naszym nagraniem i wyjaśniła, jak psu stawiać granice.
- To nie pies powinien decydować o tym, co robi, tylko my. Natomiast w sytuacjach nietypowych dla psa trudno oczekiwać, że pies będzie się zachowywał tak samo, jak w domu. Pies ma ramy w domu, w którym żyje, które określa właściciel. Dla każdego domu i dla każdego psa one będą inne. To absolutnie zależy od tego, co właściciel uważa za normę i na co chce pozwolić psu. Mamy to sławne spanie z psami w łóżku. Dla jednego jest to niedopuszczalne, a dla drugiego jest to coś normalnego. Myślę, że tak samo mamy z jedzeniem, którego tutaj się dopuścił jeden z waszych gości - skomentowała miłośniczka dogów niemieckich.
Jak dodała, jeżeli pies jest dobrze wychowany, to potrafi się odnaleźć w każdej sytuacji.
- To znaczy, że jest możliwy do odwołania dla właściciela. To jest chyba najważniejsza rzecz w kwestii bezpieczeństwa zarówno psa, jak i ludzi - przyznała rozmówczyni Dzień Dobry Wakacje.
Więcej na temat dogów niemieckich w wideo zamieszczonym na górze strony.
Nie oglądałeś Dzień Dobry Wakacje na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.
Zobacz także:
- Planujesz podróż z psem? O tych zasadach musisz pamiętać
- Akbaş (akbasz), czyli turecki pies pasterski. Co warto wiedzieć o tej rasie?
- Poprosiła, by przez chwilę popilnowała jej psa. Gdy wróciła na miejsce, szczeniaka już tam nie było