"Baba z ptakiem" i jej niezwykły świat zwierząt. "Nie sposób ich nie lubić"

Baba z ptakiem
Baba z ptakiem - napisy
Źródło wideo: Dzień Dobry TVN
Źródło zdj. gł.: Dzień Dobry Wakacje
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Egzotyczne ptaki, kangury, lis, wilczak, sowy i dziesiątki innych zwierząt tworzą niezwykły świat Ewy Leśniewskiej, znanej w internecie jako "Baba z ptakiem". Jej codzienność to nie tylko opieka nad nietypowymi gatunkami, ale także szkolenie zwierząt, fotografia i udział w produkcjach filmowych oraz sesjach zdjęciowych. W Dzień Dobry Wakacje opowiedziała o swojej pasji, wyzwaniach związanych z hodowlą i tym, dlaczego jej dom stał się miejscem, do którego trafiają zwierzęta potrzebujące pomocy.
Kluczowe fakty:
  • Ewa Leśniewska opiekuje się wieloma gatunkami egzotycznych i rodzimych zwierząt.
  • Jej zwierzęta uczestniczą w sesjach zdjęciowych, teledyskach i projektach fotograficznych.
  • Trafiają do niej także dzikie zwierzęta wymagające pomocy i konsultacji.

"Baba z ptakiem" o swojej pasji i niezwykłych zwierzętach

Dom Ewy Leśniewskiej trudno porównać z jakimkolwiek innym miejscem. Każde zwierzę wymaga indywidualnego podejścia, a zdobywanie wiedzy o rzadkich gatunkach często oznacza samodzielne poszukiwanie rozwiązań. Właścicielka podkreśla, że jej pasja z czasem stała się także pracą.

- Kozy są wybitnie inteligentne i uczą się sztuczek nie gorzej niż psy. Towarzyszą nam codziennie na spacerach. Sowy to już taka fascynacja, pasja, podobnie jak nasz wilczak czy lis - opowiadała nam Ewa.

- Nie ma zbyt obszernych opracowań na temat wielu gatunków kangurów, więc trzeba sobie radzić przy hodowli. Żeby znaleźć samicę, to musieliśmy szukać aż w Krakowie - dodała.

Ewa Leśniewska z rodziną pomaga zwierzętom

Opieka nad tak liczną grupą zwierząt wymaga zaangażowania całej rodziny. Najbliżsi od lat wspierają Ewę w rozwijaniu jej pasji, a ich gospodarstwo stało się miejscem, do którego trafiają także dzikie zwierzęta, które potrzebują pomocy.

- Jak już się poznaliśmy, to żona miała dwie sowy. Ja lubię zwierzęta. Pochodzę też z rodziny rolniczej, więc całe życie miałem kontakt ze zwierzętami - wspominał mąż Ewy Leśniewskiej, Sylwester Walaszczyk.

- Nawet lecznice weterynaryjne i nadleśnictwa przesyłają nam dzikich pacjentów. My nie prowadzimy ośrodka, nie mamy zaplecza w postaci miejsca i kwater dla takich zwierząt, ani również wiedzy. Niestety, z powodu braku takich miejsc w okolicy, jesteśmy pierwszym takim miejscem, do którego można się odezwać, poradzić. Ja pokieruję albo pomogę. [...] Często sobie tutaj rzucamy brzydkimi słowami pod nosem troszkę z bezsilności, troszkę ze zmęczenia, ale jednocześnie naprawdę nie ma takiego momentu, żeby któreś z naszych zwierząt nie wywołało uśmiechu. Zawsze ktoś coś ciekawego, zabawnego zrobi, że nie sposób ich nie lubić i nie lubić tego, co się robi - podsumowała Ewa Leśniewska.

Nie oglądałeś Dzień Dobry Wakacje na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.

Zobacz także:

Autorka/Autor: Oskar Netkowski
Reporter: Bartek Dajnowski