Funkcjonariusze na czterech łapach. Tak wygląda ich codzienna praca

6R2A8001
DD_20260617_Pies
Źródło wideo: Dzień Dobry TVN
Źródło zdj. gł.: Adam Burakowski/East News
Zwierzęta, takie jak konie i psy są dużym wsparciem dla policjantów. Pomagają w poszukiwaniu zaginionych osób czy wyszukują zapachy materiałów wybuchowych. Jak wygląda codzienna praca psich funkcjonariuszy i w jaki sposób chroni się ich zdrowie? Tego dowiesz się z Dzień Dobry TVN.

Kulisy pracy psów w policji

W studiu Dzień Dobry TVN sierżant Miejskiej Komedy Policji w Olsztynie Aleksandra Jurkowska opowiedziała widzom o kulisach pracy psów w policji. Gościni towarzyszyli Dżordż i Lola - doświadczeni psi funkcjonariusze.

Od kilku lat zwierzęta noszą specjalistyczny sprzęt - najczęściej są to hełmy. Dlaczego tak ważne jest, by miały je na sobie?

- One chronią przede wszystkim przed urazami, ale też chronią słuch. Jeżeli chodzi o psy, to my bazujemy na ich słuchu, wzroku i węchu. Mimo tego, że psy są doskonale wyszkolone i nie reagują na petardy, huki i hałas, to jednak po jakimś czasie może to odbić się na ich zdrowiu - tłumaczyła policjantka.

Czym zajmuje się pies w policji?

Psy sierżant Aleksandry Jurkowskiej pełnią bardzo odpowiedzialne funkcje. Lola specjalizuje się w wyszukiwaniu zapachu materiałów wybuchowych, a Dżordż jest szkolony w kierunku poszukiwania osób zaginionych czy obrony swojego przewodnika.

Czy psy mieszkają ze swoimi opiekunami? - Są dwie możliwości. Można pozostawić tego psa na kojcach lub wziąć go do domu. Ja jestem osobą, która kocha te psy i nie wyobrażam sobie ich zostawić na kojcu. Mam w domu sześć psów, miałam trzy prywatne i nagle jest ich więcej - powiedziała policjantka.

Od kilku lat psom do zadań specjalnym, takim jak Lola i Dżordż, przysługuje też zwierzęca emerytura. Co to oznacza? - Pies ma zapewnione jedzenie i opiekę weterynaryjną - dodała gościni.

Cała rozmowa dostępna jest w materiale wideo.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.

Zobacz także:

Autorka/Autor: Aleksandra Matczuk