Warszawskie ZOO apeluje do odwiedzających po incydencie na wybiegu. "To żywe, czujące istoty"

Wejście do warszawskiego ZOO
Warszawskie ZOO apeluje do odwiedzających po incydencie na wybiegu. "To żywe, czujące istoty"
Źródło zdj. gł.: A.Greeg/Getty Images
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Niedzielne popołudnie w warszawskim ZOO zakończyło się poważnym incydentem. To, co miało być spokojną wizytą wśród egzotycznych zwierząt, przerodziło się w niebezpieczną sytuację. Teraz ZOO apeluje o rozsądek i przypomina, aby nie tylko nie próbować dokarmiać, ale również nie rzucać niczego na ich wybiegi, ani tym bardziej w same zwierzęta.

Dalsza część artykułu znajduje się pod materiałem wideo

Klatka kluczowa-427834
Niezwykły talent orangutanicy z gdańskiego zoo - napisy
Źródło: Dzień Dobry TVN
Kluczowe fakty:
  • W warszawskim ZOO doszło do incydentu, po którym zwenętrzny wybieg został zamknięty.
  • Goryl Azizi musiał zostać objęty szczególną opieką, po tym, jak odwiedzający rzucał w zwierzę i próbował go karmić.
  • ZOO apeluje: #ZOOstawNIEdokarmiaj.

Warszawskie ZOO apeluje

Warszawskie ZOO zaapelowało do wszystkich odwiedzających o przestrzeganie zasad bezpieczeństwa po poważnym incydencie, do którego doszło w niedzielę, 14 lipca. Jak poinformowali przedstawiciele ogrodu zoologicznego, jeden ze zwiedzających rzucał w goryla Aziziego, a inni próbowali go dokarmiać.

Azizi to dobrze znany samiec goryla nizinnego, który mieszka w warszawskim zoo. Przyszedł na świat w 2000 roku w Zurychu, a do Warszawy został sprowadzony w 2008 roku. Odwiedzający cenią go za łagodne usposobienie, towarzyskość i zamiłowanie do zabawy. Wraz z dwiema samicami – N'Hasą i N'Iralé – tworzy grupę goryli mieszkającą w stołecznym ogrodzie zoologicznym.

W jakim stanie jest goryl Azizi?

W trosce o zdrowie zwierzęcia opiekunowie musieli czasowo zamknąć jego wybieg zewnętrzny. Azizi wymaga obecnie szczególnej opieki i – jak podkreśla ZOO – przez tę sytuację nie mógł cieszyć się świeżym powietrzem poza budynkiem.

– To nie jest niewinny żart ani gest sympatii – zaznaczają pracownicy placówki, apelując, by nie karmić zwierząt, nie wrzucać niczego na wybiegi oraz nie rzucać przedmiotami w żadnego z mieszkańców ogrodu.

Tego nie wolno robić w ZOO

ZOO przypomina, że każde zwierzę ma indywidualnie opracowaną dietę, dostosowaną do gatunku, wieku, stanu zdrowia i ewentualnego leczenia. Nawet niewielka ilość jedzenia podana przez osobę z zewnątrz może wywołać zatrucie, zaburzyć leczenie lub doprowadzić do poważnych konsekwencji zdrowotnych.

Zaapelowano również o niekarmienie zwierząt, niewrzucanie niczego na wybiegi oraz nierzucanie przedmiotami ani jedzeniem w same zwierzęta.

Pracownicy zwracają też uwagę, że rzucanie przedmiotów w zwierzęta powoduje stres, może prowadzić do urazów i zakłócać ich naturalne zachowania.

– To żywe, czujące istoty, które zasługują na szacunek i spokój – podkreślają.

Warszawskie ZOO przypomina, że teren ogrodu jest monitorowany, a jego regulamin jednoznacznie zakazuje dokarmiania zwierząt i wrzucania czegokolwiek na wybiegi.

– Najlepszym wyrazem troski o zwierzęta jest uszanowanie ich potrzeb – czytamy w apelu.

Placówka prosi o udostępnianie komunikatu, by jak najwięcej osób poznało zasady bezpiecznego zwiedzania i przyczyniło się do ochrony zwierząt.

Apel opatrzono hasłem: #ZOOstawNIEdokarmiaj.

Zobacz także:

Źródło: facebook.com/WarszawskieZOO
Autorka/Autor: Teofila Siewko