Pyton pod biustonoszem. "Chciała zabrać go ze sobą na pokład samolotu"

Kontrola bagażowa na lotnisku
Niebezpieczne zwierze znalezione zostało w bieliźnie kobiety. "Chciała zabrać go ze sobą na pokład samolotu"
Źródło zdj. gł.: Meinzahn/Getty Images
Niecodzienny incydent na jednym z największych europejskich lotnisk. Funkcjonariusze ochrony amsterdamskiego Schiphol stanęli przed zaskakującym odkryciem, które może mieć dla jego bohaterki poważne konsekwencje. Kobieta próbowała bowiem przemycić pytona w bieliźnie. Historia ta pokazuje, że granice ludzkiej pomysłowości – i lekceważenia prawa – potrafią być naprawdę niebezpiecznie.

Dalsza część artykułu znajduje się pod materiałem wideo

Klatka kluczowa-481169
Zasady kontroli bezpieczeństwa na lotnisku – napisy
Źródło: Dzień Dobry TVN
Kluczowe fakty:
  • Na lotnisku Schiphol w Amsterdamie funkcjonariusze ochrony znaleźli u obywatelki Kanady ukrytego pod ubraniem pytona królewskiego.
  • Pasażerka próbowała wnieść zwierzę na pokład.
  • Pyton królewski jest gatunkiem objętym ochroną prawną, a jego przewożenie bez wymaganych zezwoleń jest zabronione.

Amsterdam. Pyton na lotnisku

W poniedziałek na lotnisku Schiphol w Amsterdamie funkcjonariusze ochrony odkryli u obywatelki Kanady ukrytego pod ubraniem pytona królewskiego (Python regius). Jak poinformował portal NL Times, kobieta schowała węża pod biustonoszem i chciała zabrać go ze sobą na pokład samolotu. Holenderski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności i Produktów Konsumenckich (NVWA) przekazał, że ten gatunek objęty jest ochroną prawną.

Pasażerka utrzymywała, że znalazła zwierzę w okolicy jednego z amsterdamskich hoteli, jednak – jak zaznaczył NVWA w komunikacie na Facebooku – jest to mało wiarygodne.

Schiphol. Co stało się ze znalezionym pytonem?

Wąż został odebrany właścicielce, sporządzono odpowiednią dokumentację, a sprawa trafiła do dalszego postępowania. Pyton został przekazany do specjalistycznego ośrodka zajmującego się opieką nad zwierzętami.

Urząd przypomina, że przewożenie gatunków chronionych bez wymaganych zezwoleń i dokumentów jest zabronione, nawet jeśli zwierzę zostało przypadkowo znalezione.

Pyton królewski, należący do rodziny pytonów (Pythonidae), jest jednym z mniejszych jej przedstawicieli. Często spotyka się go w hodowlach terraryjnych, również w Polsce. Ceniony jest za atrakcyjne ubarwienie, niewielkie rozmiary i stosunkowo łatwą pielęgnację.

Zobacz także:

Więcej na TVN24

Źródło: TVN24
Autorka/Autor: Teofila Siewko