Dalsza część tekstu znajduje się poniżej.
Warszawa. Gruźlica w przedszkolu
O tym, że jedna z pracownic przedszkola na warszawskiej Białołęce zachorowała na gruźlicę, poinformował serwis abcZdrowie należący do Wirtualnej Polski. Katarzyna Wiejowska, rzeczniczka prasowa urzędu dzielnicy w rozmowie z portalem zapewniła, że o sprawie natychmiast została poinformowana Państwowa Inspekcja Sanitarna. A sama placówka zastosowała się do zaleceń służb i przeprowadziła m.in. dezynfekcję sal oraz zabawek.
Katarzyna Dziurna, rzeczniczka Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Warszawie przekazała, że zgodnie ze stanem na piątek, 7 sierpnia, gruźlicę stwierdzono u jednej z pracownic (gruźlica prątkująca) oraz jednego z dzieci (gruźlica nieprątkująca).
Gruźlica w przedszkolu na Białołęce
Sanepid podał, że utajone zakażenie prątkami gruźlicy wykryto u trójki dzieci. Maluchy nie mają objawów i nie zarażają.
Mazowieckie Centrum Leczenia Chorób Płuc i Gruźlicy w Otwocku otrzymało listę 24 dzieci. Połowa z nich została przebadana i wypuszczona do domu. Piątka ma się zgłosić do placówki w przyszłym tygodniu, kolejna trójka została przebadana w innych ośrodkach. Pozostała czwórka jest w trakcie diagnostyki lub leczenia.
Przedstawiciele szpitala przekazali Wirtualnej Polsce, że jedno z dzieci jest leczone z powodu gruźlicy płuc nieprątkującej. Troje podopiecznych przedszkola zostało zakażonych prątkiem, nie mają one jednak objawów choroby i są leczone w domu.
Więcej na ten temat można przeczytać na stronie tvn24.pl.
Zobacz także:
- WZW czyli wirusowe zapalenie wątroby. Jak się objawia i jak jest leczone?
- Nowość w medycynie. Test z krwi ma pomóc wykryć raka jelita grubego. Wyprze kolonoskopię?
- Po długiej diagnostyce wykryto u niej bąblowicę. "W tej chwili mam piłkę tenisową w wątrobie"