Czy można kosić trawnik w kwietniu? Ekolog wyjaśnia

kosiarka, trawa
Koszenie trawników w kwietniu - opinia ekologa
Źródło: Catherine Falls Commercial/Getty Images
Niektórzy myślą, że sezon na koszenie trawy rozpoczyna się w kwietniu. Nie jest to jednak prawda. By zyskać aprobatę ekologów i zrobić przysługę Matce Naturze, należy to zrobić o wiele później. Kiedy? Sprawdź, co na ten temat twierdzi ekspert.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

DD_20240527_Skop_REP
Trawnikowe sos
Źródło: Dzień Dobry TVN

Opinia eksperta o koszeniu trawy w kwietniu

Już w kwietniu mieszkańcy niektórych rejonów Polski mają okazję słyszeć charakterystyczny dźwięk pracujących na świeżym powietrzu maszyn i poczuć zapach skoszonej trawy. Niektórzy włodarze miast o tej porze ruszają z wiosennymi porządkami, by zadbać o zachowanie estetyki terenów zielonych, jednocześnie ignorując ostrzeżenia ekologów. Problem ten dostrzegł między innymi botanik i wykładowca Uniwersytetu Rzeszowskiego Łukasz Łuczak. Swoimi spostrzeżeniami podzielił się w 2023 roku w mediach społecznościowych.

- Trawnik jest chorym, burackim mitem, który przyrodzie niewiele daje. (...) Jest jeszcze kwiecień, a miasto znowu rozpoczyna koszenie trawników o kilka tygodni wcześniej, niż sugerują to ekolodzy i współczesne trendy utrzymania miast - zaznaczył w poście na Facebooku.

Łukasz Łuczak w swojej wypowiedzi podał datę, która powinna być wyznacznikiem dla osób zastanawiających się nad tym, kiedy zabrać się za przycinanie roślinności.

- Każde koszenie trawników przy drogach w kwietniu jest skandaliczne i powinno być publicznie napiętnowane. Przed 10 maja nie powinno się zaczynać żadnych koszeń na terenach miejskich czy osiedlowych, bo nie ma takiej potrzeby. A połowę powierzchni powinno się zostawić niekoszoną do początku czerwca - stwierdził.

Koszenie trawników - zagraniczne rozwiązania oraz ekologiczne zagrożenia

Ekolog Łukasz Łuczak w swoim poście na Facebooku dał do zrozumienia, że polscy urzędnicy powinni brać przykład chociażby z Brytyjczyków, którzy konsekwentnie opóźniają proces koszenia traw w miastach.

- Dwa lata temu, 23 czerwca byłem na lotnisku Stansted (w Wielkiej Brytanii - przyp. red.) i dopiero zaczynali koszenia trawników i łąk. Wcześniej nawet metra nie wykosili. Podobnie jest teraz przy angielskich autostradach pełnych kwiatów. Anglicy - twórcy koszmarnej mody na trawniki - rozumieją, że nie tędy droga. Ja to zrozumiałem ponad 20 lat temu, jeszcze przed nimi (więc nie sugeruję się modą), ale czy zrozumieją to inni Polacy? - zapytał retorycznie ekspert.

Jak wyjaśnił, zbyt wczesne koszenie traw przekłada się na jakość życia organizmów żywych. Wyższa trawa i dłużej kwitnące kwiaty zapobiegają suszy oraz erozji ziemi. Stanowią również schronienie oraz pokarm dla owadów. Opóźnienie koszenia umożliwia ponadto zwiększenie różnorodności gatunkowej trawników.

Zobacz także: