Czy można "nawodnić" rośliny na zapas?
Anna Skorupska jest zdania, że czasem lepiej czasami roślinę przesuszyć, niż przelać.
- Nadmiar wilgoci w podłożu powoduje, że do korzeni nie dociera powietrze, przez to zaczynają korzenie gnić. Oczywiście, jak wyjeżdżamy, to warto sprawdzić, czy nie wymagają podlewania - podkreśliła architektka krajobrazu.
Aby zwiększyć szanse na to, aby kwiaty przetrwały naszą nieobecność, warto zabrać je z parapetu i postawić w trochę ciemniejszym miejscu.
- Wtedy podłoże wolniej przesycha, a jak je zgrupujemy, to wilgoć, która paruje z podłoża i liści, kumuluje się wokół roślin i one spokojnie powinny dać radę sobie wytrzymać nawet do dwóch tygodni - tłumaczyła.
Gadżety do podlewania roślin - po które warto sięgnąć?
Gadżetem, na który warto zwrócić uwagę, są kule nawadniające.
- Napełniamy wodą, zatykamy końcóweczkę, wbijamy w nawilżone podłoże. Wtedy, jak podłoże powoli przesycha, to z kuli wycieka woda i nawilża podłoże - wyjaśniła nasza gościni.
Dobrym rozwiązaniem mogą być również systemy nawadniające.
- Takie stożki, one są ceramiką zakończone, więc woda stopniowo dostaje się do podłoża, czyli nie ma ryzyka, że będzie błoto - mówiła.
Jak "podłączyć" taki system? Po co jeszcze warto sięgnąć? Dowiecie się tego z dalszej części rozmowy.
Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.
Zobacz także:
- Ta roślina rozświetli Twój ogródek i to bez żadnej elektryki. To nie sci-fi, to rzeczywistość
- Magia niezapominajek. Sprawdź, jak je pielęgnować w ogrodzie, doniczce i na balkonie
- Rabatki jak z bajki. Perfekcyjne podwieszane grządki krok po kroku