Lena Witala - młoda łyżwiarka
Lena zaczęła stawiać swoje pierwsze kroki na lodzie jako czterolatka. Dziś dziesięcioletnia Lena Witala z gracją wykonuje piruety i skoki, a jej kolekcja medali rośnie z sezonu na sezon. Za dziecięcą pasją stoją godziny ciężkich treningów i ogromna determinacja, która w rodzinie Leny jest już od pokoleń.
- Historia sportów zimowych w naszej rodzinie została zapoczątkowana przez mojego tatę, czyli pradziadka Lenki. Tata był instruktorem narciarstwa alpejskiego przez wiele lat. Zaszczepił też we mnie taką pasję do narciarstwa. Osiągnąłem jako junior trzecie miejsce w zawodach mistrzostw Polski. Po zakończeniu mojej kariery zawodniczej przeszedłem w etap szkolenia młodzieży. Szkoliłem m.in. Karolinę Chrapek, która osiągnęła dobry wynik na olimpiadzie w Soczi. Zaszczepiłem w moim synu Witku, tacie Lenki, zamiłowanie do sportów zimowych - powiedział Piotr Witala, dziadek Leny.
Dziesięciolatka doskonale pamięta swoją pierwszą jazdę na lodzie.
- Fajnie się z tym czułam, że jeździłam na lodzie. Najbardziej mi się spodobało w łyżwach, jak starsze dziewczyny kręcą takie ładne piruety. To mnie skusiło do tego, żebym też tak kręciła - przyznała Lena.
Młoda łyżwiarka osiąga sukcesy
Lena może się pochwalić wieloma osiągnięciami, m.in. zajęła pierwsze miejsce na zawodach o randze krajowej. Dziewczynka nie zamierza spocząć na laurach i wciąż chce szlifować swoje umiejętności, by zajść w sporcie jak najdalej.
- Lenka w ciągu dnia ma treningi zarówno przed szkołą, jak i po szkole. Ma treningi na lodzie oraz dwie godziny gimnastyki artystycznej, dwie godziny zajęć baletu i pięć, sześć godzin zajęć siłowych, koordynacyjnych. A jeśli chodzi o zajęcia na lodzie, no to dwa razy w ciągu dnia musi być na zajęciach - powiedziała Justyna Witala, mama Leny.
Dziesięciolatka marzy, by w przyszłości pojechać na igrzyska olimpijskie i je wygrać. Cały reportaż znajdziesz w materiale wideo.
Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.
Zobacz także:
- Kacper Tomasiak po raz trzeci na olimpijskim podium
- Wojciech Sobierajski znów idzie po rekord. Sportowiec zamierza przebiec 42 km boso po śniegu
- Igrzyska od kuchni. Jak zmieniają się te zawody?
Autorka/Autor: Justyna Piąsta
Reporter: Wiktoria Żesławska
Źródło zdjęcia głównego: Dzień Dobry TVN