Bieg LOTTO na Szóstkę – tysiące osób i wspólny cel
Za nami ogromne sportowe emocje. W niedzielę 6 września w sześciu polskich miastach odbył się Bieg LOTTO na Szóstkę. O godz. 10:06 w Warszawie, Szczecinie, Wrocławiu, Olsztynie, Kielcach oraz w Łodzi tysiące uczestników rozpoczęło sześciokilometrową rywalizację w jednym, bardzo ważnym celu.
Środki pochodzące z pakietów startowych oraz od Fundacji LOTTO im. Haliny Konopackiej zostały przekazane na wsparcie profilaktyki, diagnostyki i leczenia chorób płuc.
- 6 września o godzinie 10:06 w sześciu miastach tysiące osób wystartowało, by przebiec 6 km. W sumie zebraliśmy i przekazujemy na rzecz Instytutu Gruźlicy i Chorób Płuc ponad 800 000 zł – powiedziała ze sceny warszawskiego miasteczka biegowego Beata Stelmach, Prezeska Zarządu Totalizatora Sportowego i Przewodnicząca Rady Fundacji LOTTO im. Haliny Konopackiej.
Bieg LOTTO na Szóstkę wpisuje się w DNA spółki i łączy z jej misją społeczną na rzecz sportu i ważnych inicjatyw. Warto przypomnieć, że Totalizator Sportowy jest największym mecenasem sportu i kultury w Polsce, przekazując od 1994 roku - tylko w ramach dopłat do gier liczbowych - 23,7 mld złotych na ten cel.
Bieg LOTTO na Szóstkę – w tych miastach nie brakowało sportowych wrażeń
Co działo się podczas Biegu LOTTO na Szóstkę? Centrum logistycznym całego biegu była warszawska Agrykola, gdzie zlokalizowane było miasteczko biegowe.
Co ciekawe, w warszawskim wydarzeniu uczestniczyli utytułowani sportowcy, ambasadorzy Totalizatora Sportowego, m.in. Marcin Gortat i Katarzyna Zillmann. Znane twarze nie tylko wzmocniły charakter biegu, ale też zapewniły skuteczną dawkę motywacji dla 1200 uczestników.
Warszawa stała się liderem wśród miast – to właśnie w stolicy odnotowano najlepszy czas. Zwycięzca Biegu LOTTO na sześć kilometrów pokonał trasę w czasie 20 minut i 1 sekundy.
– Widać tu przede wszystkim ogromną motywację ludzi i poczucie, że każdy startuje z własnego powodu, ale wszyscy biegną w jednej sprawie. To jest piękne doświadczenie sportowe: indywidualny wysiłek łączy się z energią całej grupy w szczytnym celu – podsumowała Katarzyna Zillmann.
– Można tu pobiec po wynik, można pobiec dla zabawy, można przyjść z dobrą energią i poczuć atmosferę wspólnego startu. A jednocześnie każdy uczestnik dokłada się do ważnego celu społecznego – dodał Marcin Gortat.
Nowa tradycja, która niesie za sobą wsparcie dla innych
We Wrocławiu zawodników dopingowała Aleksandra Mirosław. Trasa rozpoczęła się w sąsiedztwie Stadionu Olimpijskiego, następnie poprowadzono ją wzdłuż kanałów i z powrotem.
- Hasło tej imprezy brzmi: „Biegamy dla siebie, pomagamy innym”. To, że środki z tego wydarzenia zostaną przekazane za pośrednictwem Fundacji LOTTO im. Haliny Konopackiej na rzecz diagnostyki i leczenia chorób płuc, jest naprawdę świetną inicjatywą – przekazała z Wrocławia Aleksandra Mirosław.
Najlepsza wśród kobiet była uczestniczka z Łodzi. Bieg pokonała w 20 minut i 21 sekund. Szczecin również może pochwalić się sukcesem – to jedyne miasto, w którym wszyscy startujący dotarli do mety.
W przyszłym roku do Biegu LOTTO na Szóstkę dołączy kolejne sześć miast. Jak podkreśla Beata Stelmach, rozpoczyna się „cudowna i piękna tradycja charytatywnych biegów”. Oznacza to, że wraz ze wzrostem liczby miast i startujących w nich uczestników zwiększą się również środki wspierające działania ważnych społecznie instytucji.