Wojciech Sobierajski znów idzie po rekord. Sportowiec zamierza przebiec 42 km boso po śniegu

Wojciech Sobierajski znów idzie po rekord. Sportowiec zamierza przebiec 42 km boso po śniegu
42 km boso po śniegu - Sobierajski znów idzie po rekord
Źródło: Dzień Dobry TVN
Wojciech Sobierajski nie stroni od adrenaliny. Medalista mistrzostw świata i Europy w biegach przeszkodowych ma na swoim koncie wiele imponujących rekordów, m.in. bieg z 50-kilogramową kłodą. W Dzień Dobry TVN sportowiec uchylił rąbka tajemnicy dotyczącej jego przygotowań do pobicia kolejnego rekordu.
Artykuł w skrócie:
  • Wojciech Sobierajski to medalista mistrzostw świata i Europy w biegach przeszkodowych.
  • Sportowiec chętnie podejmuje się nowych wyzwań - obecnie przygotowuje się do przebiegnięcia 42 km boso po śniegu i lodzie.
  • W rozmowie z Katarzyną Jaroszyńską zdradził, dlaczego podejmuje się tak ekstremalnych działań.

Wojciech Sobierajski zamierza pobić kolejny rekord

W rozmowie z Dzień Dobry TVN Wojciech Sobierajski zdradził, jaki jest jego obecny sportowy cel.

- Jesteśmy w trakcie przygotowań do mojego kolejnego rekordu. Będę pobijał rekord, który będzie polegał na tym, że muszę przebiec najdłuższy dystans po lodzie i śniegu na boso. Do tej pory wynosił on 42 km, czyli muszę przebiec więcej niż maraton - podkreślił.

- Taki jest mój sposób na życie, tak zarabiam pieniądze, utrzymuję swoją rodzinę - dodał sportowiec.

Do biegania boso po śniegu dołączyła Katarzyna Jaroszyńska, która nie ukrywała, że jest to niezwykle trudne zadanie.

- Czuję takie mrowienie od dołu, takie małe "szpileczki" - przyznała, towarzysząc Wojciechowi Sobierajskiemu w rozgrzewce.

- To jest tak, jakbyście morsowali. Pierwsza minuta, pierwszy kontakt z tym lodem jest najgorszy. Potem ciało odmarza, odmraża się, więc naprawdę jest lepiej - pocieszył ją Wojciech Sobierajski.

Dlaczego Wojciech Sobierajski podejmuje się coraz trudniejszych wyzwań?

Sportowiec ma na swoim koncie m.in. półmaraton na kole podbiegunowym, który odbił się na jego zdrowiu.

- Miałem odmrożone trzy palce. Nie czułem ich, ale miało to swoje plusy, bo jak przywaliłem w jakąś szafkę, to nic nie bolało - zażartował.

Jakie rekordy pobił dotychczas Wojciech Sobierajski?

- Jako pierwszy człowiek na świecie pokonałem dystans Iron Mana z kłodą ważącą 50 kg. Zajęło mi to 27 godzin. Jako pierwszy przeszedłem też kilometr, idąc na rękach i ciągnąc za sobą na sznurku samochód. Był to maluszek, który ważył ok. 720 kg razem z kierowcą - wyznał biegacz.

Rozmówca Kasi Jaroszyńskiej nie ukrywał przy tym, że nie zamierza osiadać na laurach podczas kolejnego wyzwania.

- Założyłem sobie, że nie chcę stracić więcej niż trzech palców. Lubię takie wyzwania, zmagania z bólem. Lubię taką ciężką walkę. [...] Nie mam żadnego limitu. Będę robił to, dopóki mi zdrowie pozwoli - podsumował.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.

Zobacz także:

Czytaj także: