Pierwsze miejsce w Polsce, które zajmuje się badaniem metabolizmu
Na Uniwersytecie Medycznym w Białymstoku stworzono komorę metaboliczną, która zamienia się w precyzyjne laboratorium monitorujące organizm pacjenta. W rozmowie z reporterką Sylwią Ciźlą prof. Adam Krętowski, endokrynolog oraz prorektor ds. medycyny cyfrowej i badań klinicznych z UMB, zdradził, co dokładnie decyduje o naszej przemianie materii.
- Na nasz metabolizm ma wpływ wiele czynników - dieta, aktywność fizyczna, ale także sen i leki. W przestrzeni publicznej mówi się o tym zwolnionym metabolizmie, a my, jako jedyni w Polsce, badamy go - podkreślił. - Możemy badać metabolizm podstawowy, ale także metabolizm po określonym posiłku, w czasie wysiłku oraz snu. Dzięki temu możemy monitorować go przez całą dobę, a nawet do kilku dni - dodał ekspert.
Prof. Adam Krętowski wyjaśnił również, że zamknięci w komorze metabolicznej pacjenci znajdują się pod stałą opieką lekarzy, którzy decydują o warunkach, jakie panują w nowoczesnym laboratorium.
- To jest pomieszczenie ściśle zamknięte. Dostęp powietrza jest regulowany przez całe to urządzenie - wyjaśnił.
Dr inż. Aleksandra Golonko z Centrum Badań Klinicznych Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku zwróciła z kolei uwagę na ważną kwestię, jaką jest zależność między szybkością metabolizmu a składem masy naszego ciała.
- Osoba wysportowana, o dużej zawartości tkanki mięśniowej, nawet w stanie spoczynku będzie wydatkowała dużo więcej energii niż osoba o dużej zawartości tkanki tłuszczowej - zauważyła.
Co najczęściej utrudnia nam odchudzanie? Ekspertka mówi jasno
Jedną z osób, które postanowiły skorzystać z białostockiej komory metabolicznej, jest fizjoterapeutka Amanda Kostro. Gościni Dzień Dobry TVN przez długi czas zmagała się z dodatkowymi kilogramami, których nie potrafiła się pozbyć mimo wielkiego wysiłku, jaki wkładała w redukcję wagi. Co utrudniało jej odchudzanie?
- Jako osoba już aktywna, źle oszacowywałam swoje zapotrzebowanie energetyczne. Posiłki były zbyt chaotyczne, jadłam zbyt mało, więc nie miałam siły i energii, by podejmować aktywność fizyczną - przyznała. - Problem polegał u mnie też na tym, że wcześniej wybierałam wysokoenergetyczne posiłki. Teraz pilnuję tego w aplikacji - wszystko jest wyliczone, wyważone i być może przyniesie to konkretny efekt - dodała.
Do czego może prowadzić zbyt gwałtowny deficyt kaloryczny?
- Paradoksalnie, jeśli drastycznie ucinamy kalorie, to brakuje nam energii. (...) Mniej chce się nam ruszać i to jest normalne, bo nasz organizm stara się uchronić nas przed za dużym deficytem, żebyśmy się nie zagłodzili. (...) Nie jest to bezpośrednio związane z tym, że ucinając kalorie, możemy przytyć, tylko są takie mechanizmy, które starają się nam zaoszczędzić tę energię na takie gorsze czasy - wyjaśniła dr inż. Aleksandra Golonko z Centrum Badań Klinicznych Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku.
Jakie inne błędy popełniamy podczas odchudzania?
- Według badań uważamy, że ruszamy się bardzo dużo, choć tak naprawdę się nie ruszamy. Nie potrafimy też precyzyjnie określić, ile jemy - stwierdziła ekspertka.
Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.
Zobacz także:
- Fizjoterapia powinna być elementem leczenia dzieci z otyłością. "Zmniejszenie bólu"
- Nowość w medycynie. Test z krwi ma pomóc wykryć raka jelita grubego. Wyprze kolonoskopię?
- Po długiej diagnostyce wykryto u niej bąblowicę. "W tej chwili mam piłkę tenisową w wątrobie"