Dalsza część artykułu dostępna jest pod materiałem wideo.
Przemysław Lisek nie żyje
Przemysław Lisek zmarł 15 września. Jak przekazali w sieci jego bliscy, 53-latek przez tydzień walczył o życie.
- Z głębokim smutkiem i pękniętymi sercami dzielimy się z Wami wiadomością, której sami wciąż nie potrafimy udźwignąć. Po tygodniu walki o życie, dziś nad ranem odszedł od nas Przemek. W tych najtrudniejszych chwilach, gdy jego najbliżsi oraz nasza załoga mierzą się z niewyobrażalną stratą, prosimy Was o ciszę, spokój i uszanowanie prywatności rodziny oraz nas – jego przyjaciół z pokładu. Informacje o ostatnim pożegnaniu Przemka i Jego odpłynięciu w Wieczny Rejs przekażemy Wam tutaj w późniejszym terminie - napisała na Facebooku grupa Zrefowani.
W sieci pojawiło się wiele komentarzy fanów, którzy pożegnali muzyka.
- "Żegnaj przyjacielu", "Nie potrafię w to uwierzyć", "Ogromny smutek, żal", "Trzymajcie się", "Wspaniały człowiek i wspaniały artysta" - czytamy na Facebooku.
W sieci pojawiła się informacja dotycząca pogrzebu.
- Urnę z prochami Przemka złożymy do grobu (gdzie pochowany jest nasz tata) w sobotę 17 października na Cmentarzu Łostowickim w Gdańsku. Uroczystość rozpocznie się o 11.30 w kaplicy. Pogrzeb będzie miał świecki charakter - przekazał na Facebooku brat wokalisty.
Przemysław Lisek zmarł w wieku 53 lat
Przemysław Lisek był pochodzącym z Iławy muzykiem, wokalistą szantowej grupy Zrefowani oraz żeglarzem, popularyzatorem żeglarstwa oraz konsultantem biznesowym.
Zespół w czerwcu 2024 roku wydał debiutancki album o nazwie "Pod pełnymi żaglami".
Zobacz także:
- Tragedia na Śląsku. Nie żyje 34-letni funkcjonariusz Służby Więziennej. Zginął podczas konwoju
- Tragedia w Skawinie. W mieszkaniu znaleziono ciała czterech osób, w tym 8-dniowego dziecka
- Andrzej Morozowski we wspomnieniach przyjaciół. "Odszedł ktoś ważny dla naszych widzów"