- W miejscowości Skawina, niedaleko Krakowa, w jednym z mieszkań znaleziono ciała czterech osób.
- Jedną z ofiar jest malutkie, zaledwie ośmiodniowe dziecko.
- Okoliczności zdarzenia wyjaśnia policja.
Dalsza część tekstu znajduje się poniżej.
Skawina. W mieszkaniu znaleziono ciała czterech osób
W Skawinie (niedaleko Krakowa) około godziny 15:15 na policję zadzwonił mężczyzna. Powiedział, że nie może skontaktować się ze swoją rodziną.
- Mężczyzna stoi przed drzwiami mieszkania, mieszkania swojej córki, swojego zięcia. Tam osiem dni temu urodziło się dziecko, więc żona mężczyzny również przyjechała pomóc młodym i mężczyzna nie może wejść do domu. Słyszy dzwoniący w domu telefon, który on wykonuje - powiedziała w rozmowie z TVN24 podinspektor Katarzyna Cisło, rzecznik prasowy komendanta Wojewódzkiego Policji w Krakowie.
Rzeczniczka dodała, że wezwane na miejsce służby siłą dostały się do lokalu.
- Mieszkanie jest na drugim piętrze. W mieszkaniu policjanci znaleźli ciała całej czwórki. Mówimy tutaj o babci, młodym małżeństwie, jak również o ośmiodniowej dziewczynce - przekazała.
Ciała czterech osób w mieszkaniu w Skawinie. Policja bada okoliczności zdarzenia
Podinsp. Katarzyna Cisło poinformowała, że na miejscu - pod nadzorem prokuratury - pracuje policja. Rzeczniczka dopytana o wstępne ustalenia i ewentualną przyczynę zgonu, zaznaczyła, że tym momencie nie może przekazać żadnych, bardziej szczegółowych informacji.
- Dajmy policjantom popracować. Oczywiście tutaj są oględziny. Policjanci, technik policyjny pod nadzorem prokuratora zabezpiecza miejsce zdarzenia. Będziemy musieli też ustalić, kiedy doszło do tragedii i co tak naprawdę stało się w tym mieszkaniu - podsumowała.
Więcej wiadomości na stronie TVN24.
Zobacz także:
- 16 dzieci uratowanych z domu grozy. Przez cztery lata miały być zamknięte w jednym pomieszczeniu
- Nie żyje twórca piekarniczego imperium. "Był człowiekiem niezwykłej przedsiębiorczości i wizji"
- Tragiczne odkrycie nad zalewem w Krakowie. Przechodzień zauważył ciało 91-letniej kobiety