Tragedia w Skawinie. W mieszkaniu znaleziono ciała czterech osób, w tym 8-dniowego dziecka

policja
Skawina. W mieszkaniu znaleziono ciała czterech osób, w tym malutkiego dziecka
Źródło zdj. gł.: Mateusz Kotowicz/Getty Images
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
W jednym z mieszkań w Skawinie, niedaleko Krakowa, znaleziono ciała czterech osób. Wśród ofiar było zaledwie ośmiodniowe dziecko. Co wiadomo o okolicznościach tej tragedii?
  • W miejscowości Skawina, niedaleko Krakowa, w jednym z mieszkań znaleziono ciała czterech osób.
  • Jedną z ofiar jest malutkie, zaledwie ośmiodniowe dziecko.
  • Okoliczności zdarzenia wyjaśnia policja.

Dalsza część tekstu znajduje się poniżej.

Krzysztof Mroczka
W tym miejscu nie boją się mówić o śmierci
Źródło: Dzień Dobry TVN

Skawina. W mieszkaniu znaleziono ciała czterech osób

W Skawinie (niedaleko Krakowa) około godziny 15:15 na policję zadzwonił mężczyzna. Powiedział, że nie może skontaktować się ze swoją rodziną.

- Mężczyzna stoi przed drzwiami mieszkania, mieszkania swojej córki, swojego zięcia. Tam osiem dni temu urodziło się dziecko, więc żona mężczyzny również przyjechała pomóc młodym i mężczyzna nie może wejść do domu. Słyszy dzwoniący w domu telefon, który on wykonuje - powiedziała w rozmowie z TVN24 podinspektor Katarzyna Cisło, rzecznik prasowy komendanta Wojewódzkiego Policji w Krakowie.

Rzeczniczka dodała, że wezwane na miejsce służby siłą dostały się do lokalu.

- Mieszkanie jest na drugim piętrze. W mieszkaniu policjanci znaleźli ciała całej czwórki. Mówimy tutaj o babci, młodym małżeństwie, jak również o ośmiodniowej dziewczynce - przekazała.

Ciała czterech osób w mieszkaniu w Skawinie. Policja bada okoliczności zdarzenia

Podinsp. Katarzyna Cisło poinformowała, że na miejscu - pod nadzorem prokuratury - pracuje policja. Rzeczniczka dopytana o wstępne ustalenia i ewentualną przyczynę zgonu, zaznaczyła, że tym momencie nie może przekazać żadnych, bardziej szczegółowych informacji.

- Dajmy policjantom popracować. Oczywiście tutaj są oględziny. Policjanci, technik policyjny pod nadzorem prokuratora zabezpiecza miejsce zdarzenia. Będziemy musieli też ustalić, kiedy doszło do tragedii i co tak naprawdę stało się w tym mieszkaniu - podsumowała.

Więcej wiadomości na stronie TVN24.

Zobacz także:

Źródło: TVN 24
Autorka/Autor: Katarzyna Oleksik