Urodził się w Rosji, a dziś reprezentuje Polskę i ma szansę zdobyć medal. "Jest dobrym człowiekiem"

Rosyjski panczenista w barwach Polski
Urodził się w Rosji, a dziś reprezentuje Polskę i ma szansę zdobyć medal. "Jest dobrym człowiekiem"
Władimir Semirunnij to zdaniem wielu ekspertów jeden z najmocniejszych polskich kandydatów do medalu olimpijskiego. Urodzony w Rosji panczenista, dziś reprezentujący Polskę, należy do światowej czołówki. Ma na koncie wicemistrzostwo świata, a niedawno sięgnął po tytuł mistrza Europy. Poznaj jego historię w materiale Dzień Dobry TVN.

Początki kariery Władimira Semirunnija

Władimir Semirunnij dorastał w Jekaterynburgu, rosyjskim mieście po wschodniej stronie Uralu. W dzieciństwie trenował judo oraz kolarstwo. Łyżwiarstwem szybkim zainteresował się w wieku 8 lat.

- Łyżwy pierwszy raz zobaczyłem, jak przyszedłem na trening i pamiętam, że próbowałem w nich stać, a one jeszcze takie skórzane były, że w ogóle nie trzymały i nogi się od razu rozjechały. Ten sport do mnie długo przychodził. Ale później, jak zaczęliśmy trenować, zaczęliśmy jeździć na rolkach, to spodobało mi się to - opowiada w materiale Dzień Dobry TVN.

Rosyjski panczenista wybrał Polskę i zmienił barwy reprezentacji

Władimir Semirunnij został mistrzem Rosji, a w 2022 roku wywalczył brązowy medal mistrzostw świata juniorów. Kilka tygodni później wybuchła wojna w Ukrainie. Rosyjscy sportowcy zostali wykluczeni z międzynarodowej rywalizacji. Wowa chciał zmienić barwy, żeby nadal móc startować w najważniejszych zawodach.

- Napisał do mnie, że rozważa przejście i czy byłaby taka możliwość, żebyśmy go przyjęli. My potrzebowaliśmy impulsu na tych długich dystansach, bo mieliśmy pewną stagnację, zawodnicy nie przebijali się na mistrzostwach świata. Ministerstwo wymagało tego, aby nie było zarzutów co do popierania wojny, żeby nie był wojskowym, żeby nie był wspierany przez żadną z dużych firm rosyjskich. Z żadną z tych kwestii nie było problemu - zapewnia Konrad Niedźwiedzki, dyrektor sportowy Polskiego Związku Łyżwiarstwa Szybkiego.

- Nie znam osoby, która by go nie lubiła w grupie. Nie ma znaczenia, czy on się urodził w Polsce czy w Rosji, czy w RPA. On po prostu jest dobrym człowiekiem - dodaje Roland Cieślak, trener Władimira.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.

Zobacz także:

Czytaj także: