Już jedno piwo spożyte na słońcu może prowadzić do udaru. "Jeszcze większe ryzyko"

Jak odróżnić udar od upojenia alkoholowego?
Dlaczego słońce i alkohol to szkodliwe połączenie?
Źródło wideo: Dzień Dobry TVN
Źródło zdj. gł.: eternalcreative/Getty Images, Burak Sür/Getty Images
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Upał, pełne słońce i "tylko jedno piwko" - dla wielu to wakacyjny standard. Eksperci ostrzegają jednak, że takie połączenie może być znacznie groźniejsze, niż nam się wydaje. W studiu Dzień Dobry TVN neurolog dr n. med. Paweł Kreczmański oraz ratownik medyczny Ariel Szczotok wyjaśnili, dlaczego nawet niewielka ilość alkoholu w wysokiej temperaturze może doprowadzić do udaru, a objawy często zauważane są zbyt późno.

Udar alkoholowy - kiedy może wystąpić?

Wedle ogólnego przekonania udar przede wszystkim dotyka pacjentów w podeszłym wieku lub cierpiących na choroby przewlekłe. Eksperci podkreślają jednak, że ryzyko wystąpienia niedotlenienia komórek mózgowych gwałtownie rośnie również u tych osób, które podczas upałów spożywają alkohol.

Dr n. med. Paweł Kreczmański zwraca uwagę, że nawet minimalna dawka alkoholu może zaburzyć funkcjonowanie układu krążenia.

- Praktycznie jedna jednostka alkoholu - aperolek, piwko, małpeczka - już może spowodować zaburzenia rytmu serca pod postacią arytmii, powstanie zatoru i powstanie udaru. Alkohol rozszerza naczynia krwionośne, powoduje wzrost temperatury ciała i w rezultacie jest jeszcze większe ryzyko udaru - tłumaczy neurolog.

Wysoka temperatura sama w sobie obciąża organizm - zwiększa tętno, przyspiesza odwodnienie, zaburza termoregulację. Alkohol potęguje każdy z tych efektów. W rezultacie nawet młoda, zdrowa osoba może znaleźć się w sytuacji zagrożenia życia.

Jak odróżnić objawy udaru od symptomów upojenia alkoholowego?

Ratownik medyczny Ariel Szczotok podkreśla, że spożywanie alkoholu utrudnia wczesne rozpoznanie udaru. Uczestnicy odbywających się w słoneczne dni spotkań towarzyskich często nie potrafią rozpoznać, że objawy, które wystąpiły u drugiej osoby, nie są związane stricte z upojeniem alkoholowym, tylko z poważniejszym problemem zdrowotnym. To opóźnia czas reakcji i zmniejsza szanse na wyleczenie pacjenta.

- Alkohol i intoksykacja powodują to, że my później zauważamy objawy udarowe, co w konsekwencji ma dużo poważniejsze skutki terapeutyczne. Kiedy trafiamy na takiego pacjenta po 4-5 godzinach imprezy i ten pacjent od tego czasu rozwijał objawy udarowe, tak naprawdę zamykamy dla niego to właściwe okno terapeutyczne, które moglibyśmy wykorzystać wcześniej. Dla nas, jako dla zespołów ratownictwa medycznego, ta wczesna interpretacja, że coś dzieje się niepokojącego, jest niezwykle istotna - uświadamia Ariel Szczotok.

Jak odróżnić udar od stanu upojenia alkoholowego? Objawy mogą się nakładać, ale istnieją sygnały alarmowe, których nie wolno ignorować. Kluczowe jest tempo wystąpienia symptomów.

Upojenie alkoholowe rozwija się stopniowo - osoba staje się coraz mniej kontaktowa, coraz bardziej chwiejna, coraz bardziej bełkotliwa.

Udar natomiast pojawia się gwałtownie i często asymetrycznie - jedna strona ciała "odmawia posłuszeństwa", pojawia się opadnięcie kącika ust, zaburzenie widzenia lub nagła dezorientacja.

- Patrzymy na człowieka. Jeżeli nagle zmienia się jego charakter mowy, jeżeli dochodzi do niedowładu, do osłabienia siły kończyn, jeżeli widzimy zawroty głowy, pogorszenie kontaktu nagłe, a nie powoli wzrastające w trakcie intoksykacji alkoholem, wtedy musi nam się zapalić czerwona lampka, wtedy wzywamy pogotowie - wyjaśnia dr Paweł Kreczmański.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.

Zobacz także:

Autorka/Autor: Berenika Olesińska
Czytaj także: