- Badania z USA wskazują, że osoby w małżeństwie rzadziej chorują na raka.
- Ryzyko nowotworów u zamężnych kobiet jest niższe nawet o 83 proc.
- Efekt może wynikać z lepszego wsparcia emocjonalnego i szybszej diagnostyki.
- Naukowcy podkreślają, że nie sama obrączka, a sieć relacji ma kluczowe znaczenie.
Dalsza część tekstu poniżej.
Małżeństwo jako czynnik, który chroni przed rakiem
Zespół badaczy z University of Miami i University of Virginia dowodzi, że małżeństwo nie jest tylko instytucją społeczną, lecz także czynnikiem wpływającym na zdrowie. Wyniki badań opublikowane w czasopiśmie "Cancer Research Communications" sugerują, że osoby pozostające w formalnych związkach rzadziej otrzymują diagnozę nowotworową i mają większe szanse na skuteczne leczenie.
W analizie wykorzystano dane z American Community Survey z lat 2015-2022 obejmujące dorosłych powyżej 30. roku życia z 12 stanów USA. Wyniki są jednoznaczne - żonaci mężczyźni mieli o 58 proc. niższe ryzyko zachorowania na raka, a w przypadku kobiet różnica sięgała aż 83 proc.
Jak zauważa prof. Brad Wilcox z University of Virginia, "to uderzające, bo jeśli chodzi o ryzyko zachorowania na raka, założenie obrączki może być nawet bardziej korzystne dla kobiet".
Dlaczego długie i stabilne związki zmniejszają ryzyko zachorowania na raka?
Autorzy badania podkreślają, że efekt ten nie jest jednowymiarowy. U kobiet może on wynikać z czynników biologicznych - kobiety żyjące samotnie częściej nie mają dzieci, a brak ciąży i porodu zwiększa ryzyko niektórych nowotworów, m.in. raka jajnika i trzonu macicy.
Najważniejszym czynnikiem pozostaje jednak wcześniejsza diagnostyka. Dane pokazują, że osoby w małżeństwach częściej wykonują badania profilaktyczne i szybciej reagują na niepokojące objawy. Partnerzy wzajemnie motywują się do wizyt lekarskich i podjęcia leczenia.
Prof. Paulo S. Pinheiro zauważa, że osoby samotne znacznie rzadziej korzystają z badań profilaktycznych. Brak kogoś, kto przypomni o kolonoskopii czy cytologii, sprawia, że choroba bywa rozpoznawana zbyt późno.
Małżeństwa wykazują także korzystniejsze wzorce zachowań zdrowotnych. Z wyników badań epidemiologicznych można wyczytać, że osoby w związkach rzadziej palą papierosy, spożywają mniej alkoholu i prowadzą bardziej regularny tryb życia.
Przykładem jest rak płuca - jego ryzyko jest istotnie niższe u osób żyjących w małżeństwie, co wiąże się z rzadszym paleniem. Podobnie w przypadku raka szyjki macicy: stabilne życie seksualne oznacza mniejszą ekspozycję na wirusa HPV, choć, jak podkreślają naukowcy, nie eliminuje to zagrożenia całkowicie.
Co więcej, efekt ochronny narasta wraz z długością trwania związku. Prof. Pinheiro wskazuje, że z czasem małżonkowie wypracowują wspólne, zdrowsze nawyki - od regularnych posiłków po lepszą jakość snu i większą dbałość o profilaktykę.
Niektórzy badacze przekonują jednak, że część przewagi małżonków może wynikać z systemu ochrony zdrowia, który faworyzuje osoby w związkach. Dr Joan DelFattore, badaczka relacji między stanem cywilnym a dostępem do opieki, zwraca uwagę, że małżonkowie często mają łatwiejszy dostęp do świadczeń zdrowotnych i wsparcia ubezpieczeniowego.
W rozmowie z CNN DelFattore wspomina swoje doświadczenie, gdy 15 lat temu zdiagnozowano u niej raka pęcherzyka żółciowego w IV stadium. - Był nieugięty w przekonaniu, że samotna kobieta nie może mieć sieci wsparcia pozwalającej na podjęcie trudnej terapii - mówiła o swoim lekarzu, który wątpił w możliwość jej samodzielnego leczenia.
Takie stereotypy mogą prowadzić do mniej intensywnych terapii proponowanych osobom samotnym, a to bezpośrednio pogarsza ich rokowania.
Eksperci są zgodni: to nie sama obrączka, ale bliskość drugiego człowieka ma znaczenie dla zdrowia. Wsparcie emocjonalne, fizyczne i organizacyjne może płynąć również z relacji pozamałżeńskich - przyjaźni, więzi sąsiedzkich czy partnerskich.
Więcej informacji na stronie tvn24.pl.
Zobacz także:
- Światowy Dzień Walki z Rakiem. Co można zrobić, aby nie zachorować?
- Z laboratorium na światowe salony nauki. Badaczka z Polski na froncie walki z nowotworami
- Szczepionka przeciwko COVID-19 może pomóc chorym na raka? Badacze doszli do ciekawych wniosków