Przebiegł 210 km przy -47°C i znów zdobył złoty medal. Tak zbiera pieniądze na chore dzieci: "Najważniejsza intencja"
Drugie złoto na Arctic Ultra dla Polaka - ekstremalny bieg, ekstremalne warunki
Arctic Ultra to jeden z najtrudniejszych biegów na świecie. Surowy klimat Jukonu w Kanadzie i nieprzewidywalna pogoda sprawiają, że dobiegnięcie do mety jest wyczynem samym w sobie. Łukasz Adamczyk nie tylko ukończył tegoroczną edycję, ale ponownie zdobył złoto. Rok temu triumfował na dystansie 200 km, teraz zmierzył się z jeszcze trudniejszą trasą.
- Przebiegłem 210 kilometrów. Najniższa temperatura to -47 stopni i silny wiatr powyżej 100 km/h. Zawody zostały przerwane. Miało być 300 kilometrów, ale na 210. kilometrze podjechał do nas zespół ewakuacyjny i powiedział: "Koniec". Osiem osób skończyło z odmrożeniami, jedna trafiła do szpitala - opowiada w Dzień Dobry TVN ultramaratończyk.
Uczestnicy Arctic Ultra muszą być samowystarczalni. Śpią w namiotach lub w śpiworach przystosowanych do ekstremalnych temperatur.
- W pierwszy dzień udało mi się rozbić namiot. W kolejnych dniach silny wiatr uniemożliwiał rozbicie namiotu, ale mieliśmy śpiwór do -73 stopni i ten śpiwór ratował mi życie. Do tego odpowiednie rękawice, odpowiedni ubiór - wylicza Łukasz Adamczyk.
Wyczyn Łukasza Adamczyka - bieg dla dzieci chorych na raka
Choć osiągnięcie sportowe robi ogromne wrażenie, dla Łukasza Adamczyka najważniejszy jest cel, który mu przyświeca. Jego udział w Arctic Ultra to część większej inicjatywy - zbiórki pieniędzy na leczenie dzieci zmagających się z nowotworami.
- Nie chodzi tak naprawdę o ten wynik, bo najważniejszy jest proces, intencja. A tu przyświecała najważniejsza intencja, czyli pomoc dzieciom chorym na raka. Pomagamy dzieciakom na oddziałach onkologii - wyjaśnia gość Dzień Dobry TVN.
Celem zbiórki jest milion złotych. Łukasz Adamczyk zachęca, by każdy dołożył swoją cegiełkę w bardzo prosty sposób.
- Wystarczy, że włożysz buty, przebiegniesz lub przejdziesz 3 kilometry i wpłacisz 3 złote na konto fundacji - tłumaczy sportowiec.
- Nie trzeba nawet biec. Proces polega na tym, że Łukasz robi hałas tym, co robi na co dzień, swoim hobby, biegnięciem na tych maratonach, po to, żeby nagłaśniać tę zbiórkę - uświadamia prowadzący program Krzysztof Skórzyński.
Link do zbiórki znajdziesz TUTAJ.
Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.
Zobacz także:
- Biegi po superowoce. Co warto wiedzieć o Jagodowej Sztafecie 2026?
- Czy można ubić masło podczas biegania? Testujemy internetowy trend: "Fizyka tego eksperymentu jest bardzo prosta"
- Jak biegać szybciej długie i krótkie dystanse?
Autorka/Autor: Berenika Olesińska
Źródło zdjęcia głównego: Paweł Wodzyński/East News