Czy można ubić masło podczas biegania? Testujemy internetowy trend: "Fizyka tego eksperymentu jest bardzo prosta"

Ubijanie masła podczas biegania. Czy internetowy trend działa?
Jak ubić masło... podczas biegania?
Źródło: Dzień Dobry TVN
Media społecznościowe zalewają nagrania, na których biegacze - w trakcie treningu - ubijają masło. Brzmi absurdalnie? Reporter Dzień Dobry TVN Marcin Sawicki postanowił sprawdzić, czy ten internetowy trend ma rację bytu. Ile kilometrów trzeba przebiec, żeby się udało?

Ubijanie masła podczas biegania - czy jest możliwe?

Paula Tumala jako Słowianka ubijała kiedyś śmietanę podczas Eurowizji. Obecnie jest fotomodelką, którą obserwują tysiące ludzi w Internecie. To właśnie z nią Marcin Sawicki sprawdził, czy popularny w sieci patent na ubijanie masła faktycznie działa.

Na potrzeby eksperymentu Paula i Marcin sięgnęli po dwa typy śmietany - 30 proc. i 36 proc. Każda z nich została przelana do plastikowej butelki. W czasie biegu reporter swoją butelkę ze śmietaną 30 proc. trzymał w dłoni. Natomiast Paula - swój pojemnik ze śmietaną 36. proc. schowała do plecaka.

Jak podczas biegu śmietana zmienia się masło?

- Fizyka tego eksperymentu jest bardzo prosta. Śmietana jest taką cieczą, w której jest tłuszcz i woda. Jak wstrząsamy butelką albo ona podskakuje w plecaku, to te cząsteczki tłuszczu się sklejają i tworzy się masło - wyjaśnił Marcin Sawicki.

Warto dodać, że najłatwiej jest ubić zmrożoną śmietanę (powinna mieć od 4 do 10 stopni Celsjusza). Śmietana szybciej zmieni się w masło, jeśli pojemnik z nią podczas biegu będziemy trzymać w dłoni. Jeśli schowamy go do plecaka, trzeba przebiec od 7 do 10 kilometrów.

Czy Marcinowi i Pauli udało się zrobić masło? Dowiecie się tego z dalszej części materiału.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.

Zobacz także: