Dalszą część atykułu znajdziesz pod materiałem wideo.
Film o zespole Oasis na Festiwalu Filmowym w Wenecji
"Don't look back in anger" (Nie patrz wstecz ze złością) - to tytuł bardzo oczekiwanego w Wenecji, zaprezentowanego poza głównym konkursem dokumentu, który wyreżyserowali Dylan Southern i Will Lovelace. Autorem scenariusza jest Steven Knight, twórca popularnego serialu "Peaky Blinders". Tytuł dokumentu o pojednaniu braci - legend rocka z Manchesteru i ich zeszłorocznej trasie koncertowej przywołuje ich słynny przebój, który rozbrzmiewał na Lido w Wenecji, gdzie najwierniejsi fani Oasis od rana przez wiele godzin czekali na przyjazd idoli. Bracia Gallagher nie zawiedli fanów stojących za barierkami pałacu festiwalowego i rozdawali autografy, robili sobie z nimi selfie. Niektórych nawet wyściskali. Nie chcieli natomiast rozmawiać z dziennikarzami.
Liam i Noel Gallagherowie na festiwalu w Wenecji
Podczas sesji zdjęciowej Liam podniósł rękę Noela w geście, którym zaczynają każdy koncert. W ich przypadku, po latach bardzo poważnego i czasem niedającego nadziei konfliktu, ma on, jak się podkreśla, szczególną wymowę - zgodnie z tytułem ich piosenki i filmu dokumentalnego. Ogromnym aplauzem zostali powitani także w sali festiwalowej na początku projekcji.
Wcześniej muzycy nie uczestniczyli w konferencji prasowej razem z twórcami filmu. Zrobili sobie tylko zdjęcie z dyrektorem festiwalu Alberto Barberą. Na jego widok Liam Gallagher zapytał, żartując, czy to George Clooney.
Zobacz także:
- Nie tylko Beckhamowie. Te słynne rodziny od lat żyją w cieniu skandali
- Liam Gallagher, były frontman Oasis, został dziadkiem. Córka pokazała zdjęcia
- "Najlepsza na świecie gitara" została sprzedana. Nabywca zapłacił prawdziwą fortunę