Anthony Bourdain - kulinarny outsider, który stał się ikoną. Twórcy filmu "Tony": "Jedzenie to magia"

Anthony Bourdain - kulinarny outsider, który stał się ikoną. Twórcy filmu "Tony": "Jedzenie to magia"
"Tony": film o początkach Anthony'ego Bourdaina
Źródło wideo: Dzień Dobry TVN
Źródło zdj. gł.: Dzień Dobry TVN
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Anthony Bourdain to postać, której nie trzeba przedstawiać fanom kuchni i podróży. Na ekranach kin pojawił się film "Tony", w którym poznajemy początki drogi legendarnego szefa kuchni. W rozmowie z dziennikarką Dzień Dobry TVN Anną Tatarską twórcy zdradzają kulisy produkcji i dzielą się osobistymi wspomnieniami. Co ich inspirowało?

Kim był Anthony Bourdain, zanim pokochał go świat?

Anthony Bourdain to nie tylko ikona kulinarnego świata, ale też buntownik, outsider i autentyczny głos swojego pokolenia. Twórcy filmu "Tony", który właśnie trafił do polskich kin, postanowili opowiedzieć historię młodego Bourdaina jeszcze zanim stał się międzynarodową gwiazdą. W wywiadzie z Anną Tatarską zdradzają, że inspiracją do realizacji projektu były własne wspomnienia. Zastanawiali się, jak to jest patrzeć na starszych ludzi i wyobrażać sobie siebie w ich roli, nie zdając sobie sprawy, jak trudne jest odnalezienie własnej drogi.

- Myślę, że zarówno ja, jak i Dominic próbowaliśmy odtworzyć coś, co pamiętamy z czasów dorastania. Jak to było mieć 15, 14, 16 lat? Chcieliśmy opowiedzieć o tym, jak to jest patrzeć na starszych facetów i myśleć: będę takim dorosłym, a potem zrozumieć, że to nie jest łatwe - tłumaczył reżyser Matt Johnson.

- Dorastając, przyjmowałem wiele różnych osobowości, ale żadna z nich nie była autentyczna, bo nie odnalazłam jeszcze siebie. Dopiero kiedy zacząłem grać w filmach, po raz pierwszy w życiu poczułem, że będę mógł przez życie iść z nowo odnalezionym poczuciem uczciwości, że będę mógł postępować w zgodzie ze sobą. Kiedy byłem młodszy, potrafiłem naprawdę świetnie udawać, ale potem te kłamstwa człowieka doganiają i nie da się już od nich uciec. I to jest wątek, który w tym filmie najmocniej do mnie przemawia - dodaje Dominic Sessa, odtwórca roli młodego Bourdaina.

Twórcy wspominają też autorytety, które kształtowały ich światopogląd, podkreślając, że każdy musi odnaleźć siebie we własnym tempie. Dla wielu z nich Anthony Bourdain był właśnie takim przewodnikiem, który pokazywał, że warto być sobą, nawet jeśli oznacza to podążanie pod prąd.

Anthony Bourdain - jedzenie jako filozofia i sposób na życie

Film "Tony" to nie tylko historia o kulinariach, ale przede wszystkim o odkrywaniu, czym tak naprawdę jest jedzenie. Twórcy podkreślają, że dla Bourdaina jedzenie było czymś więcej niż tylko zaspokajaniem głodu - stało się filozofią życia i sposobem na budowanie społeczności.

Anna Tatarska nie ukrywa, że lektura kultowej książki "Kitchen Confidential" wywołała w niej silne emocje i tęsknotę za Bourdainem, którego - jak wielu widzów - znała tylko z ekranu licznych programów o tematyce podróżniczo-kulinarnej. Twórcy filmu zdradzają, że choć nie wszyscy z nich byli wielkimi smakoszami, to praca nad produkcją wzbudziła w nich głębszą refleksję na temat celebrowania jedzenia. Dla każdego z nich wspólne posiłki stały się okazją do budowania relacji i dzielenia się emocjami, co doskonale wpisuje się w filozofię Bourdaina.

- Wszyscy wokół Dominica mieli na punkcie jedzenia świra i to na niego wpłynęło, choć przemiana była powolna - opowiadał Stavros Halkias, odtwórca roli Stavrosa.

- Początkowo miał to gdzieś, jego dieta to były kluski z masłem i papierosy. Co by powiedział Bourdain? Ale karmiliśmy go bułeczkami z homarem, były kolacyjki. Jedzenie to magia, po prostu. Miałem w podstawówce nauczyciela, który powiedział mi, że w świecie jedzenia każdy może być królem. Mówił, to jedząc gruszkę - dodał z uśmiechem reżyser.

Zobacz także:

Autorka/Autor: Agnieszka Wojnarowska
Reporter: Anna Tatarska