Niezwykłe kino Tomasza Kunickiego
Tomasz Kunicki porzucił szkołę filmową, by spełnić marzenie i nakręcić własny film. Młody twórca od zawsze wiedział, że będzie tworzył kino i opowiadał o miejscach, do których trudno jest się dostać. Interesują go procesy społeczne, polityka i skrajne sytuacje, w których znajdują się mieszkańcy danego kraju.
- Haiti jest cały czas w stanie anarchii. Zawsze mnie interesował ten kraj, w jaki sposób ludzie w sytuacji rozpadu rządu i kraju są w stanie się zorganizować. Chciałem się tam udać z kamerą - tłumaczył gość programu.
Młody filmowiec na Oceanie Atlantyckim
Tomasz Kunicki w ostatnim czasie poświęcił się dokumentowaniu życia na Haiti oraz realizacji swojego pierwszego filmu fabularnego, który dzieje się w Andaluzji. Kiedy pracował nad projektami niespodziewanie przeżył niezwykłą przygodę na pokładzie 17-metrowej łodzi.
- Przygotowując swój pierwszy film w Andaluzji, usłyszałem o tym, że regaty żaglówek przepływają przez Ocean Atlantycki. Ta fascynacja nie do końca była racjonalna ani kontrolowana, ale chciałem się tym zająć - zdradził Tomasz.
Wraz z kapitanem Antonio przepłynął Ocean Atlantycki. Mężczyzna, który najpierw sprawdził żeglarskie umiejętności młodego filmowca, potem zgodził się być producentem jego filmów.
- Podczas przygotowań do tego rejsu, wspomniałem Antonio, że przygotowuję film w Hiszpanii, że za kilka miesięcy prawdopodobnie będę i tak wracał po tym rejsie realizować film. On wtedy wspomniał praktycznie mimochodem między łykiem piwa a drugim, że mógłby się dołączyć do produkcji tego filmu - relacjonował filmowiec.
Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.
Zobacz także:
- Kristen Stewart debiutuje jako reżyserka. "Sztuka potrafi przetworzyć traumę w coś pięknego"
- Jerzy Skolimowski producentem filmu Jana Komasy. "Idźcie do kina, nie pożałujecie"
- Krzysztof Kieślowski oczami córki. "To nie jest po prostu tata"