Kristen Stewart debiutuje jako reżyserka. "Sztuka potrafi przetworzyć traumę w coś pięknego"

Kristen Stewart
Kristen Stewart debiutuje jako reżserka
Źródło wideo: Dzień Dobry TVN
Kristen Stewart coraz mocniej zaznacza swoją obecność nie tylko jako aktorka, ale także jako reżyserka. Jej najnowszy staje film "Chronologia wody" się opowieścią o kobiecym doświadczeniu, milczeniu i procesie odzyskiwania własnego głosu. Gwiazda opowiedziała w Dzień Dobry TVN, iż produkcja, która powstała w trudnych warunkach twórczych, wyrasta z osobistych i społecznych napięć, a jego bohaterki mierzą się z tym, co kultura często spycha na margines.
Kluczowe fakty:
  • Kristen Stewart rozwija karierę reżyserską, skupiając się na kobiecej perspektywie
  • Film dotyka tematów milczenia, traumy i społecznych oczekiwań wobec kobiet
  • Produkcja powstała mimo trudności i była intensywnym doświadczeniem dla twórczyń

Kristen Stewart o kobiecej perspektywie w reżyserii

Film Kristen Stewart "Chronologia wody" skupia się na kobiecym doświadczeniu, pracy z traumą i społecznym milczeniu. Produkcja pokazuje proces dojrzewania, niepewności i odzyskiwania głosu poprzez sztukę, stając się opowieścią o wolności twórczej i emocjonalnej.

- Mało mamy cierpliwości do dziewczyn, które dopiero się siebie uczą. Chcemy, by były już gotowe. A mnie chodzi o powtórzenie, korektę. Przecież codziennie piszemy swoje życie na nowo. Nikt nie rodzi się kompletnie. Na początku mówi się nam, byśmy milczały - powiedziała Kristen Stewart.

- Nie zawsze mówię o tym w tak mocnych słowach, ale to czarno-biała, obiektywna prawda, że kobiet nie wychowuje się, by podnosiły rękę, a bardzo rzadko się nas wybiera - dodała.

Kristen Stewart i jej "Chronologia wody" jako doświadczenie traumy i wolności

W centrum projektu znajduje się także doświadczenie emocjonalne i fizyczne. Film nie jest opowieścią "do oglądania", ale do przeżycia, zarówno dla twórczyń, jak i widzów. Stewart podkreślała, że to właśnie w tej intensywności kryje się jego sens.

- Wspaniale jest patrzeć, jak ktoś odzyskuje swoje ciało poprzez słowa, swoje pożądanie, przez odrzucenie piętna i uczy się patrzeć w samo oko cyklonu, zamiast udawać, że nic się nie stało. Sztuka potrafi przetworzyć traumę w coś pięknego. To moc artysty - podsumowała.

- Super byłoby poznać Kristen wcześniej, ale spotkałyśmy się mając już spory bagaż doświadczeń. W ostatnich latach obie doświadczyłyśmy sytuacji, które otworzyły nam oczy. Wiele rzeczy nam nie wyszło. Nie zlekceważyłyśmy tego. Pogodziłyśmy się z tym, co nieuniknione. Zrozumiałyśmy lepiej świat i siebie, co było porażającym doświadczeniem. Stworzenie filmu z takiego miejsca to najwspanialsza nagroda. A doświadczenie siebie nawzajem podczas tworzenia tego filmu było niesamowite. Bardzo wyzwalające. Naczyniem dla naszego doświadczenia było życie Lidii. O tym mówiła Kristen. Jak długo można żyć z mózgiem, który od najmłodszych lat był kształtowany cudzymi myślami i głosami? Tak wiele rzeczy w kulturze i w świecie nie zostało stworzone dla kobiet lub przez kobiety. Ten film przyniósł nam nowe doświadczenie. Byłyśmy na nie gotowe razem. Niczym Feniks z Popiołów. Jak piosenka Sinéad O'Connor. Ten film jest subtelny, ale jednocześnie daje siłę - dodała Imogen Poots, główna aktorka "Chronologii wody" wcielająca się w rolę Lidii.

Zobacz także:

Autorka/Autor: Oskar Netkowski
Reporter: Anna Tatarska