Nastolatki w pułapce konsumpcjonizmu. "By być szczęśliwym, musi ciągle kupować"

Nastolatki w pułapce konsumpcjonizmu
Nastolatki w pułapce konsumpcjonizmu
Źródło: Jose Luis Pelaez Inc/Getty Images
Materializm jako droga do szczęścia? Coraz więcej badań pokazuje, że to iluzja, szczególnie niebezpieczna dla młodych ludzi. Zdaniem ekspertów, kultura konsumpcji może pogłębiać kryzys psychiczny wśród nastolatków. Czy jest na to jakieś antidotum?
Kluczowe fakty:
  • W latach 2013–2021 liczba dzieci i nastolatków leczonych z powodu depresji i zaburzeń lękowych wzrosła o 120 proc.
  • Materializm wiąże się ze spadkiem zadowolenia z życia, wzrostem lęku, depresji i uzależnień.
  • Kluczowe dla dobrostanu młodzieży jest środowisko wspierające autonomię, relacje i poczucie kompetencji.

Nastolatki w kulturze konsumpcji

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo:

DD_20251010_Dzieci_napisy
Zdrowie psychiczne dzieci i młodzieży - napisy
Źródło: Dzień Dobry TVN

Dążenie do wartości materialistycznych wiąże się ze spadkiem zadowolenia z życia i pozytywnych emocji, a nawet gorszym stanem zdrowia, wzrostem lęku i niepokoju, depresji, negatywnych emocji i uzależnień. W największym stopniu ten spadek dobrostanu dotyczy osób do 18. roku życia - przypomniała psycholog prof. dr hab. Anna Maria Zawadzka z Uniwersytetu Gdańskiego (UG). Np. z raportów medycznych wynika, że wzrasta liczba dzieci i nastolatków (w latach 2013 -2021 - o 120 proc.) leczących się na zaburzenia depresyjne i lękowe (np. opublikowanego przez NFZ w 2023 r). Ostatni raport WHO z listopada 2025 roku także potwierdza te złe wiadomości – raportuje o ogólnym kryzysie zdrowia psychicznego wśród dzieci i młodzieży. Jak tłumaczy prof. Zawadzka, czas bycia nastolatkiem (psychologowie nazywają go adolescencją) jest okresem poszukiwania odpowiedzi na kluczowe pytania o własną tożsamość: kim jestem, kim chcę być, i na pytania o swoje miejsce w społeczeństwie. To także okres przechodzenia z dzieciństwa do dorosłości.

- To, co się wówczas dzieje, ma często znaczenie dla funkcjonowania danej osoby w dorosłości – podkreśla psycholog, kierownik Zakładu Psychologii Ekonomicznej i Psychologii Organizacji na UG, autorka książki "Wplątani w konsumpcjonizm. Podaruj nastolatkowi szczęście". - Promowany jest przekaz pod tytułem "jesteś tym, co masz, jesteś tym, czego doświadczasz, bądź bogaty, buduj wizerunek, bądź sławny, a będziesz akceptowany kochany i szczęśliwy" - zauważa naukowczyni. Jak podkreśla, nastolatki żyją mediami i również poprzez media komunikują się z innymi nastolatkami.

- Tematem ich rozmów jest to, co jest w portalach, serwisach, np. na TikToku, Instagramie, Youtubie, w grach, serialach, filmach, kreskówkach i na innych platformach – zwraca uwagę psycholog. Tymczasem skierowane do nastolatków treści przesycone są przekazem materialistycznym. - Wszechobecny marketing promuje hasło: możesz być, kim chcesz - pod warunkiem, że będziesz dobrym konsumentem; twoja wartość zależy od tego, czy masz dużo pieniędzy, i możesz sobie kupić wszystko, to co chcesz, i kiedy chcesz - mówi autorka książki. - Nastolatek żyjący w kulturze konsumpcji żyje w jednej bańce informacyjnej na temat tego, co stanowi o szczęściu i sukcesie w życiu: że jest to dążenie do wartości materialistycznych - dodaje. Przez "materializm" badaczka rozumie "życie w przekonaniu, że nadrzędną wartością w życiu jest bogactwo i dążenie do sukcesu finansowego, które umożliwia kupowanie - bez żadnych ograniczeń - dóbr materialnych i doznań, i że jest to jedyny wskaźnik statusu społecznego i jedyny klucz do szczęścia w życiu". - Współczesny materializm to przede wszystkim dominujące ukierunkowanie na zbiór wartości i celów, które dają pierwszeństwo motywacji zewnętrznej nad motywacją autonomiczną – wyjaśnia psycholog. - Motywacja zewnętrzna to dążenie do celów akceptowanych kulturowo: sukcesu finansowego, sławy i odpowiedniego wizerunku oraz wysokiego statusu społecznego, który jest określony przez posiadane bogactwo i konsumpcję. U materialisty motywacja autonomiczna, która dotyczy podejmowania działań z pasji, dla satysfakcji z samego działania, jest przesuwana na koniec kolejki celów życiowych – zaznacza.

Głównym źródłem materializmu - wyjaśnia psycholog - jest brak albo utrudnienie zaspokojenia podstawowych potrzeb, takich jak potrzeba bezpieczeństwa, autonomii, poczucia kompetencji, poczucia akceptacji i głębokich związków z innymi. Rozwojowi materialistycznego ukierunkowania u nastolatków sprzyja najbliższe otoczenie, które uniemożliwia - często nieświadomie - zaspokojenie podstawowych potrzeb psychicznych – zauważa. Nadopiekuńczy, autorytarni, kontrolujący czy liberalni rodzice, brak zasad w domu, kłótnie, niepokój i stres – nie sprzyjają zaspokojeniu wymienionych wyżej potrzeb. Zaspokojeniu podstawowych potrzeb psychicznych nie sprzyjają również: rozwód rodziców, brak zasobów finansowych w domu, brak wsparcia rodziców i rówieśników, wykluczenie z grupy rówieśników i niska samoocena nastolatka - wymienia ekspertka. Drugim głównym źródłem materializmu jest – jak mówi - "bardziej lub mniej nieuświadomione przejmowanie wartości i celów materialistycznych, jakie dominują w najbliższym otoczeniu i we wszechobecnej kulturze konsumpcji, promowanej przez media i liderów opinii". - Zatem im nasze środowisko, w którym wzrastaliśmy lub w którym żyjemy, bardziej utrudnia zaspokojenie potrzeb podstawowych, i im bardziej to wspomniane środowisko ceni i żyje wartościami materialistycznymi, tym silniej jesteśmy ukierunkowani na materializm w życiu – podsumowuje psycholog. Profesor Zawadzka podkreśla, że adolescencja to okres, w którym nastolatki przeżywają burzę hormonalną, której towarzyszą wahania nastroju i poczucia własnej wartości.

- Taki stan wiąże się z obniżonym poczuciem bezpieczeństwa, co sprzyja większej podatności na materializm, który jest powszechnie promowanym sposobem na podniesienie poczucia własnej wartości i szczęście – zaznaczyła.

Kryzys zdrowia psychicznego młodzieży a dążenie do wartości materialistycznych

Nastolatek uczy się radzić sobie z brakiem poczucia bezpieczeństwa, wahaniami nastroju, a także z samotnością przez kupowanie dóbr i doznań, bo kultura konsumpcji permanentnie podsuwa takie rozwiązania. Tymczasem zakupy dają tylko chwilową satysfakcję.

- Zatem, by być szczęśliwym i mieć poczucie wartości, musi ciągle kupować. I takim też pozostanie w dorosłości – ostrzega psycholożka.

Jej zdaniem antidotum na materializm u nastolatków jest praca np. z celami i wartościami, poprzez pytania: "dlaczego coś jest ważne"; "jak to, co robimy, pokazuje na to, co jest dla nas ważne". Pomocne może być promowanie wartości niematerialistycznych - życzliwości i uniwersalizmu oraz ukierunkowywanie na cele niematerialistyczne, takie jak samoakceptacja, poczucie przynależności i relacji z innymi, poczucie wspólnotowości, rozwój duchowy, wzmacnianie motywacji autonomicznej opartej na identyfikowaniu i rozwijaniu zainteresowań, pasji i umiejętności. Dla rozwoju wartości niematerialistycznych - zauważa prof. Zawadzka - ważna jest również nauka umiejętności społecznych: współpracy, współdziałania, wspierania wzajemnego z rówieśnikami w klasie szkolnej, kołach zainteresowań, grupach sportowych, hobbystycznych, religijnych czy innych oraz systematyczne praktyki religijne i działania prospołeczne, wolontariat. Ważne jest wspieranie rozwijania u nastolatków dobrego i autentycznego poczucia własnej wartości, uczenie i rozwijanie umiejętności bycia wdzięcznym. - Szczęście nastolatków wiąże się z tym, czy żyją w środowisku, które umożliwia zaspokojenie podstawowych potrzeb: autonomii, kompetencji i związków z innymi, w otoczeniu, które jest dobroczynne - co oznacza, że każdy ma wolę wsparcia innej osoby, oraz w otoczeniu, które umożliwia wybór innych wartości niż materialistyczne – zaznaczyła psycholog. Według niej "media, rodzice, szkoły, instytucje wychowawcze, programy społeczne powinny współdziałać w tworzeniu takiego środowiska, aby nastolatki były szczęśliwe". Profesor Zawadzka stwierdziła też, że "kultura konsumpcji seksualizuje i uprzedmiotawia nastolatki - uczy je patrzeć na siebie i na innych jako na części ciała, a nie osoby. Uczy też, że wszystko trzeba mieć natychmiast, tu i teraz, aby być szczęśliwym, odciągając od uczenia się wytrwałości i radzenia sobie z wyzwaniami". Zdaniem psycholog "kultura konsumpcji wiąże się z niechęcią do uczenia się albo wzmacnia uczenie się na pokaz dla rywalizacji". - Kultura konsumpcji wzmacnia koncentrację na sobie, roszczeniowość, uczy kompensacji tego, co ważne dla zdrowia – głębokich relacji i przyjaźni – zakupami i spełnianiem zachcianek zakupowych – wyjaśnia ekspertka. Kultura konsumpcji wzmacnia u nastolatków chęć podejmowania zachowań ryzykowych, np. picia alkoholu, palenia, używania narkotyków, podejmowania zachowań seksualnych oraz "ukierunkowuje nastolatki na poszukiwanie sensu w życiu w byciu dobrym konsumentem, co kończy się poczuciem braku sensu". Zauważa przy tym, że konsumpcjonizm jest powszechny w krajach określanych akronimem WIERD, czyli społeczeństwach zachodnich, wykształconych, uprzemysłowionych, bogatych i demokratycznych.

- Polska jest jednym z takich krajów. Zatem podobnie, jak w innych krajach rozwiniętych, wyedukowanych, jesteśmy podatni na konsumpcjonizm – podsumowała prof. dr hab. Anna Maria Zawadzka.

Zobacz także: