Brawurowa jazda za kierownicą
Bezpieczeństwo ruchu drogowego w Polsce to temat wielowymiarowy, w którym postęp technologiczny i infrastrukturalny często rozmija się z jakością szkolenia przyszłych uczestników ruchu.
- To, że w Polsce sytuacja na drogach jest zła, wiemy od lat. Oczywiście, ona się cały czas polepsza, mamy lepszą infrastrukturę, jeździmy bezpieczniejszymi samochodami, w zeszłym roku mieliśmy spadek ofiar, ale nadal jeździmy niebezpiecznie. W dużej mierze jest to też brak podstawowej edukacji. Robiąc prawo jazdy, uczymy się "na pamięć" np. jak zaparkować auto na kopercie, a nikt nas nie uczy, jak opanować samochód w niebezpiecznej sytuacji, czy konsekwencji przekroczenia prędkości - tłumaczył założyciel fundacji Projekt: Spokojna Droga Filip Połoska.
Niebezpieczne zachowania na drodze
Niestety polscy kierowcy są w czołówce piratów drogowych.
- Myślę, że jednym z powodów jest to, że tam [w innych krajach - przyp. red.] są mandaty w euro. Drugi to fakt, że system nauki jazdy ukierunkowany jest na sukces egzaminacyjny. Jeżeli podczas szkolenia dostajesz informację, że musisz jechać 50 km/h, bo inaczej nie zdasz egzaminu, to powód główny kończy się dla ciebie, gdy zdałeś egzamin - powiedział ekspert ds. bezpieczeństwa ruchu drogowego Mariusza Sztala.
Jak dodał ekspert, problemem jest też fakt, że często nie jesteśmy świadomi, że powinniśmy jechać prawym pasem ruchu.
- Wielu z nas notorycznie oblega na lewym pasie, to zaburza istotę budowania dróg o wielu pasach. To prawo, które jednak jest mało popularne - dodał.
Zobacz całą rozmowę w materiale wideo.
Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki dostępne są na Player.pl
Zobacz także:
- Pacjent udaremnił zamach terrorystyczny na szpital. "Zrobiłem to, co musiałem zrobić"
- Będą kary za hotele w domach. "Trzeba wystąpić o zmianę sposobu użytkowania budynku"
- Jak bezpiecznie tankować różne rodzaje paliwa?