- W związku z konfliktem na Bliskim Wschodzie rząd zdecydował się obniżyć ceny paliwa.
- Obniżona zostanie akcyza na benzynę (o 29 groszy) i olej napędowy (o 28 groszy).
- Premier zapowiedział, że jeszcze przed świętami powinniśmy zobaczyć obniżki na stacjach o ok. 1,20 zł na litrze.
Dalsza część tekstu znajduje się poniżej.
Rząd obniżył ceny benzyny i oleju napędowego
Premier Donald Tusk podczas konferencji prasowej poinformował, że rząd obniży akcyzę na paliwa do minimum wymaganego przepisami UE: o 29 groszy na benzynę, a na olej napędowy o 28 groszy.
Według premiera jeszcze przed świętami wielkanocnymi powinniśmy zobaczyć obniżki na stacjach o ok. 1,20 zł na litrze. Szef rządu zapowiedział też pakiet "CPN - ceny paliw niżej":
- obniżenie stawki VAT na paliwa z 23 do 8 procent;
- obniżkę akcyzy na benzynę o 29 groszy, na olej napędowy o 28 groszy;
- maksymalną cenę detaliczną na paliwa ustalaną każdego dnia przez ministra energii;
- niższe ceny o ok. 1,20 zł na litrze przed świętami.
Premier podał, że w czwartek (26 marca) o godz. 18.00 odbędzie się nadzwyczajne posiedzenie Rady Ministrów i właśnie wtedy zostaną podjęte decyzje mające wpłynąć na obniżenie cen paliw. Tusk zapowiedział też, że jeszcze w piątek (27 marca) parlament ma przyjąć rozwiązania ustawowe dotyczące obniżek cen paliw, tak by jeszcze tego samego dnia trafiły one do prezydenta.
- Przygotowaliśmy scenariusz, aby we współpracy z marszałkiem Sejmu i z marszałek Senatu te konieczne zmiany na poziomie ustawowym uchwalono przez parlament jeszcze jutro. Mówię o całym cyklu legislacyjnym - tak, aby także jeszcze jutro trafiły na biurko prezydenta. Jeśli wszystkie te organy: Sejm, Senat i prezydent zechcą wesprzeć nas w tej pracy, to jeszcze przed świętami wielkanocnymi wszyscy powinniśmy zobaczyć ceny obniżone. Około 1,2 złotego na litrze każdego z paliw - tłumaczył premier.
Szef rządu na konferencji prasowej zwrócił uwagę, że ludzie na całym świecie cierpią przez konsekwencje wojny na Bliskim Wschodzie. - Te konsekwencje w Polsce to przede wszystkim ceny paliw, które wszyscy widzimy na stacjach benzynowych. Wszyscy rozumieją, że jest to skutek bezpośrednich działań militarnych prowadzonych w regionie Bliskiego Wschodu i wiążącego się z tym globalnego kryzysu cen paliw - powiedział Tusk.
Rosnące ceny paliw. Jak rząd chce jeszcze z nimi walczyć?
Tusk poinformował, że przygotowywane są także kolejne rozwiązania, takie jak podatek od nadmiarowych zysków tzw. windfall tax dla koncernów naftowych, które osiągają korzyści z wysokich cen ropy naftowej. - Sytuacja jest tak paradoksalna, że im wyższe ceny na rynkach światowych, tym więcej ludzie płacą na stacjach benzynowych. Ale ci, którzy działają w tym biznesie mają większe zyski. Więc w takich sytuacjach także będziemy reagowali, wprowadzając podatek od nadmiarowych zysków koncernów - powiedział premier.
W ostatnich dniach trwała dyskusja wokół możliwości obniżenia podatku VAT na paliwa. Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański w czwartek w radiowej Trójce przyznał, że taki ruch jest "prawdopodobny", choć jeszcze wtedy decyzja w tej sprawie nie zapadła. Szef resortu dodał również, że rząd nie wyklucza wprowadzenia podatku od nadmiarowych zysków firm paliwowych, jednak obecnie nie prowadzi nad tym prac.
Od 12 marca Orlen wprowadził promocję na benzynę i olej napędowy oraz obniżył z 25 groszy "niemal do zera" marżę na diesla, co ma ograniczyć skutki gwałtownego wzrostu cen paliw na świecie spowodowanego przez działania zbrojne w Zatoce Perskiej i zablokowanie cieśniny Ormuz.
Więcej na ten temat można przeczytać na stronie tvn24.pl.
Zobacz także:
- Pacjent udaremnił zamach terrorystyczny na szpital. "Zrobiłem to, co musiałem zrobić"
- Będą kary za hotele w domach. "Trzeba wystąpić o zmianę sposobu użytkowania budynku"
- Jak bezpiecznie tankować różne rodzaje paliwa?