Te zakazy w europejskich kurortach mogą zaskoczyć turystów. Za co można dostać mandat na urlopie?

Za co można dostać mandat w krajach Europy? Sprawdź nasz przewodnik dla turystów
Za co można dostać mandat w krajach Europy? Sprawdź nasz przewodnik dla turystów
Urlop w europejskich krajach może przynieść nie tylko piękne wspomnienia, ale też niespodziewany mandat. W wielu popularnych miejscowościach wprowadzono bowiem przepisy, które dla turystów bywają zaskakujące. Dotyczą m.in. obuwia na szlakach, ubioru, jedzenia na plaży czy nawet walizek na kółkach. Warto je znać przed wyjazdem, gdyż za ich złamanie można zapłacić nawet kilka tysięcy euro. Sprawdź nasz przewodnik dla turystów.
Artykuł w skrócie:
  • Zakazy w krajach europejskich - na co powinni uważać turyści?
  • W których krajach grozi mandat za nieodpowiednie obuwie?
  • Zasady dotyczące ubioru na Malcie. Czego nie można nosić?
  • Za co można dostać mandat w Rzymie, Dubrowniku czy na Teneryfie?

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

DD_20250617_Zakazy_napisy
Czego nie wolno robić za granicą? (napisy)
Źródło: Dzień Dobry TVN

Zakazy w krajach europejskich - na co powinni uważać turyści?

Europejskie miasta i regiony turystyczne coraz częściej wprowadzają szczegółowe regulacje, które mają chronić zabytki, środowisko naturalne oraz bezpieczeństwo odwiedzających. Choć dla miejscowych są one oczywiste, dla turystów potrafią być sporym zaskoczeniem.

Dotyczą nie tylko zachowania w zabytkowych miejscach, ale także ubioru, sposobu korzystania z plaż czy nawet poruszania się po historycznych uliczkach. Warto je znać, bo złamanie lokalnych regulacji może skończyć się nieprzyjemną rozmową ze strażnikami, a czasem również wysokim mandatem. Na co warto uważać podczas urlopu w krajach Europy? Sprawdź nasz przewodnik dla turystów.

Zakaz chodzenia w klapkach lub szpilkach. W których krajach grozi mandat za nieodpowiednie obuwie?

Jednymi z najbardziej zaskakujących przepisów w Europie, są ograniczenia dotyczące obuwia w miejscach turystycznych. Wynikają one zarówno z kwestii bezpieczeństwa, jak i ochrony zabytków. Na przykład w regionie Cinque Terre we Włoszech zakazano chodzenia po szlakach w klapkach czy sandałach na cienkich podeszwach. Strome i wymagające ścieżki, których tam nie brakuje, przyciągają co roku tłumy turystów, a nieodpowiednie obuwie zwiększa ryzyko wypadków. Strażnicy patrolują zatem teren i mogą nakładać mandaty w wysokości od 50 do 2,5 tysiąca euro na turystów, którzy nie stosują się do zakazu. Pomaga to ograniczyć interwencje ratunkowe. Co ciekawe, w jednym z włoskich kurortów nie wolno chodzić boso. Pisaliśmy o tym tutaj.

Z kolei w Atenach, na niektórych stanowiskach archeologicznych, w tym na słynnym Akropolu, obowiązuje zakaz noszenia butów na wysokim obcasie, przede wszystkim szpilek. Mogłyby one bowiem uszkodzić zabytkową kamienną nawierzchnię w tych miejscach. Karą za złamanie zakazu jest mandat w wysokości nawet 900 euro.

Zasady dotyczące ubioru na Malcie. Czego nie można nosić?

Jednym z ulubionych kierunków wakacyjnych Polaków jest Malta. Bezpośrednie loty z wielu nadwiślańskich miast umożliwiają wypoczynek z dobrą pogodą i pięknymi widokami oraz możliwością zwiedzania zabytkowych miasteczek. Mimo urlopowego luzu, trzeba jednak pamiętać o zasadach tam panujących.

Choć Malta kojarzy się z wakacyjną, luźną atmosferą, lokalne władze zwracają uwagę na zachowanie turystów w przestrzeni publicznej. Po wyjściu z plaży lub basenu należy narzucić choćby lekką koszulę czy sukienkę. Spacerowanie poza tymi obszarami w samym stroju kąpielowym lub bez koszulki jest źle widziane i w wielu miejscach formalnie zakazane. Może skutkować nałożeniem kary grzywny.

Dziwne zakazy w krajach Europy - za co można dostać mandat w Rzymie, Dubrowniku czy na Teneryfie?

Wśród zaskakujących zakazów w krajach europejskich warto wymienić na przykład ten obowiązujący na sardyńskiej plaży w miejscowości Sant’Antioco. Regulacje zabraniają tam organizowania pikników czy rozbijania namiotów, a teoretycznie także spożywania jakichkolwiek posiłków na piasku - za złamanie zasad można zapłacić nawet 500 euro. Choć lokalne władze uspokajają, że zjedzenie kanapki raczej nie skończy się natychmiastowym mandatem, turyści powinni zachować ostrożność i dwa razy zastanowić się przed wyciągnięciem przekąsek.

Zaskakujące ograniczenia obowiązują w Rzymie, gdzie tłumy odwiedzających zmusiły władze do wprowadzenia surowych reguł w okolicach najpopularniejszych atrakcji. Na słynnych Schodach Hiszpańskich nie wolno ani siadać, ani się kłaść, ani jeść. Zakaz obowiązuje też przy pobliskiej fontannie della Barcaccia. Dodatkowo zabronione jest ciągnięcie po słynnych schodach walizek na kółkach - za takie przewinienie grozi mandat w wysokości 250 euro, który może wzrosnąć do 400 euro, jeśli dojdzie do uszkodzenia zabytku.

Podobny problem z hałasem powodowanym przez bagaże na kółkach pojawił się w chorwackim Dubrowniku, gdzie w historycznym centrum wprowadzono zakaz ich ciągnięcia, ponieważ mieszkańcy skarżyli się na uciążliwy dźwięk odbijający się od kamiennych uliczek. Chorwackie kurorty mają też inne pomysły na walkę z turystycznymi nawykami - na niektórych plażach karane jest zostawianie ręczników czy innych rzeczy w celu "rezerwowania" miejsca na piasku. Mandat za takie blokowanie przestrzeni może sięgać kilkuset złotych.

Z kolei na Teneryfie dotkliwą karą może skończyć się zabawa w budowanie zamków z piasku, zwłaszcza tych rozbudowanych, z fosami i większymi konstrukcjami. W skrajnych przypadkach zapłacić można nawet do 500 euro.

Zobacz także: