- Związkowcy zapowiedzieli dwudniowy strajk personelu pokładowego Lufthansy na niemieckich lotniskach.
- Oznacza to szerokie zakłócenia także na innych portach lotniczych, w tym przy połączeniach do i z Polski.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Dwudniowy strajk personelu pokładowego Lufthansy
Związkowcy zapowiedzieli dwudniowy strajk personelu pokładowego Lufthansy, który ma rozpocząć się tuż po zakończeniu trwającego obecnie protestu pilotów niemieckiego przewoźnika. Oznacza to poważne utrudnienia na wielu lotniskach, także w ruchu lotniczym do i z Polski.
Drugi w tym miesiącu strajk zaplanowano na środę i czwartek - 15 oraz 16 kwietnia. Poprzednia akcja odbyła się w piątek, jednak po jej zakończeniu nie udało się osiągnąć porozumienia między stronami. Powodem protestu pozostaje niezadowolenie pracowników z przebiegu negocjacji dotyczących umowy zbiorowej, od której zależy około 800 miejsc pracy.
Utrudnienia na niemieckich lotniskach
Związek zawodowy Ufo wzywa do przeprowadzenia protestu przy wszystkich wylotach z Frankfurtu nad Menem i Monachium, czyli dwóch najważniejszych hubów Lufthansy. W praktyce oznacza to szerokie zakłócenia także na innych lotniskach, w tym przy połączeniach do i z Polski. W odpowiedzi na zapowiedzi związku członek zarządu Lufthansy, Michael Niggemann, ocenił, że organizacja jest "całkowicie obojętna na los pasażerów i przyszłość firmy".
Akcja protestacyjna dotknie dziesiątki tysięcy pasażerów. Wcześniejsze strajki pilotów - w marcu oraz 12 lutego - również powodowały poważne zakłócenia; w jednym dniu odwołano wtedy ponad 800 lotów, co wpłynęło na podróże około stu tysięcy osób.
Więcej na tvn24.pl.
Zobacz także:
- Linie lotnicze wprowadzają "podatek od wagi". Aktywiści mówią o dyskryminacji
- Nie jesteś dobrym fotografem? W tym kraju zarobisz za to nawet 180 tys. zł
- Droższe paliwo to droższa wycieczka? UOKiK zabiera głos