Jak bezpiecznie korzystać z ekstremalnych atrakcji? "Czynnik ludzki i rutyna gubią"

Wakacyjna adrenalina czy niepotrzebne ryzyko?
Wakacyjna adrenalina czy niepotrzebne ryzyko?
Źródło wideo: Dzień Dobry TVN
Źródło zdj. gł.: Adam Burakowski/East News
Miała przeżyć niezapomnianą przygodę, a zginęła. W Brazylii 21-letnia kobieta, która chciała skoczyć na bungee, została zrzucona z platformy bez przypiętej liny. W Dzień Dobry TVN sprawdzamy, jak zadbać o bezpieczeństwo podczas wakacyjnych atrakcji i pytamy ekspertów, na co zwracać uwagę, decydując się nawet na ekstremalne formy wypoczynku.

Wakacyjna adrenalina czy niepotrzebne ryzyko?

Dariusz Pachut, podróżnik oraz organizator wyjazdów i wypraw o charakterze ekstremalnym, wielokrotnie podejmował się wymagających i ryzykownych aktywności. W czasie swoich podróży miał kilka wypadków m.in. na spadochronie.

- Złamałem kręgosłup, łamałem nogi, więc tych wypadków trochę było. Zawsze uważam i do dziś twierdzę, że jednak [...] czynnik ludzki i rutyna gubią. Tak jak w przypadku Brazylii, gdzie rutyna zgubiła panów [pracowników, którzy zapomnieli o przypięciu liny - red.]. Musimy uważać na to, co robimy, sprawdzać kilkanaście razy. Zjeżdżając z najwyższych wodospadów na świecie, robiąc to kilkanaście lat, wpinając się w linę, nie wstydzę się i pytam się kolegów, czy dobrze się wpiąłem - mówił rozmówca Dzień Dobry TVN.

BHP na wakacjach - o czym często zapominamy?

Podczas wakacji wiele osób decyduje się na ekstremalne atrakcje, takie jak skoki na bungee, spadochronowe, loty paralotnią czy rafting. Choć dostarczają one niezapomnianych emocji, wymagają również zachowania szczególnej ostrożności i przestrzegania zasad bezpieczeństwa.

- Chcemy przeskakiwać pewne bariery, robić coś więcej, ale się do tego przygotujmy. Oceńmy właściwie to ryzyko. Poczytajmy o tym wcześniej. Wiedzmy, że jak chcemy skakać na bungee, to trzeba być podpiętym w odpowiednim miejscu, ta uprząż musi być dobrze dopasowana. Powinno się dopytać instruktora. Jeśli ma się problemy z kręgosłupem, ciśnieniem, sercem, to może jednak nie jest to najlepszy sposób spędzania wakacji - zaznaczył Piotr Gapys, specjalista ds. BHP i twórca podcastu "Po ludzku o BHP".

- Jesteśmy tuż przed sezonem wakacyjnym. Za tydzień setki tysięcy Polaków wyjadą najczęściej na południe Europy w okolice basenu Morza Śródziemnego i tam tych atrakcji jest mnóstwo [...]. Warto sprawdzić, kto jest organizatorem wycieczek fakultatywnych na miejscu. Bardzo często ulegamy takiej pozornej pokusie. Idziemy do miłego pana, który się uśmiecha i za jedyne 50 dolarów coś nam oferuje. Pamiętajmy, że takie kupowanie na ulicy jest obarczone bardzo dużym ryzykiem. Często ta cena jest tak niska z tego względu, że lokalni sprzedawcy nie posiadają uprawnień, odpowiednio sprawdzonego sprzętu. Nie ma nad tym kontroli - ostrzegł Maciej Nykiel, ekspert rynku turystycznego.

Więcej na ten temat ekstremalnych atrakcji i zasad bezpieczeństwa w wideo zamieszczonym na górze strony.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.

Zobacz także:

Autorka/Autor: Dominika Czerniszewska