Urszula Dudziak zaraża pozytywną energią. "Po siedemdziesiątce znalazłam chłopaka i wybudowałam wymarzony dom"

BWAL7681_Easy-Resize
Urszula Dudziak aktywizuje seniorów
Źródło: Dzień Dobry TVN
Urszula Dudziak jest słynną artystką jazzową, która od lat podbija branżę muzyczną w Polsce i na świecie. Koncertuje, tworzy nowe utwory, doskonale czuje się na scenie. Prywatnie angażuje się w działalność społeczną na rzecz seniorów. Zachęca ich do uprawiania sportu, realizowania pasji, a także dzieli się z nimi radością i miłością do życia. Okazuje się jednak, że nie zawsze tak było. W przeszłości miała w sobie wiele blokad, kompleksów, a strach ją paraliżował przed wychodzeniem ze strefy komfortu. Jak go pokonała? O tym opowiedziała w Dzień Dobry TVN.

Urszula Dudziak aktywizuje seniorów

Urszula w październiku tego roku będzie świętować 83. urodziny. Artystka jest dowodem na to, że wiek to tylko liczba, bo najważniejszy jest stan umysłu, pogoda ducha i sprawność fizyczna.

- Jestem dumną seniorką, która ma jeszcze bardzo dużo rzeczy do zrobienia. To jest naprawdę piękny wiek pod warunkiem, że jest się w dobrej formie. Jest taki stereotyp, że w pewnym wieku czegoś nie wypada, coś się już kończy, trzeba się pakować. Nie, po siedemdziesiątce trzeba się rozpakowywać! Ja po siedemdziesiątce zaczęłam pisać książki. Znalazłam sobie chłopaka, Bogusia, z którym jestem bardzo szczęśliwa. I po siedemdziesiątce wybudowałam nareszcie swój wymarzony dom na wsi - powiedziała Dudziak.

Wokalistka zaraża optymizmem inne starsze osoby. Została członkinią Rady Seniorów Dzielnicy Śródmieście m.st. Warszawy i angażuje się w działalność na rzecz aktywizacji i poprawy jakości życia emerytów.

- Wierzę w to na sto procent, że to jest najlepszy czas mojej mamy. Ona naprawdę jest bardzo spełniona, bardzo szczęśliwa, tryska energią i czuje misję. Myślę, że ta misja daje jej ogromną satysfakcję - podkreśliła Mika Urbaniak, córka Urszuli.

Dudziak uczęszcza też na zajęcia sportowe z innymi seniorami, bo wie, że ruch to klucz do długiego i zdrowego życia.

- Jestem w szoku, że w takim wieku można mieć taką super sprawność fizyczną. Widzę, że ona ma tyle energii, że mogłaby nią obdarować po prostu tutaj nas wszystkich. Jesteśmy bardzo zadowoleni, że ją poznaliśmy, że z nami tutaj uczestniczy w tych zajęciach jako seniorka. Ten czas spędzany z nią to jest takie ładowanie swojej energii - stwierdziła Katarzyna Kumela, znajoma Uli z treningów.

Każdy, kto ma okazję poznać Dudziak i spędzić z nią trochę czasu, czuje się tak, jakby ktoś naładował mu baterie.

- Ona strasznie dużo dobra daje, dzieli się, pomaga. (...) Człowiek spędzający z nią czas wychodzi napełniony po brzegi. Nie ukrywam, jak będę duża, to chciałabym być jak Urszula Dudziak. - powiedziała Barbara Budniok, menagerka artystki.

Gwiazda nie zwalnia tempa i dopiero się rozkręca. - Zdaję sobie z tego sprawę, że każda minuta, każdy dzień, każdy tydzień jest bezcenny i wykorzystuję to właśnie. Nie wiem, ile mi zostało, aczkolwiek zakładam, że dosyć dużo - podsumowała z uśmiechem Dudziak.

Cały reportaż znajdziesz w materiale wideo.

Urszula Dudziak kocha życie

Urszula Dudziak odwiedziła studio Dzień Dobry TVN, by opowiedzieć więcej o działalności na rzecz seniorów. Jak podkreśliła, dzieli się dobrą energią z ludźmi, ale też ją otrzymuje.

- Ja im daję i ja dostaję. To jest takie sprzężenie zwrotne cudowne. Jak na przykład wychodzę na scenę, to wiem, że się stanie coś bardzo wyjątkowego. Dam im to, co mam najlepsze i dostanę od nich to samo. Tak że to chyba mnie trzyma w pionie. I to jest dla mnie najważniejsze, właśnie taka wymiana. To cały czas krąży w taki niezwykły sposób. Ja osobiście czuję tę energię, która jest nawet tutaj i nie mam żadnych zahamowań, żadnych blokad w sobie, a kiedyś miałam bardzo poważne blokady. Nawet chodziłam do kościoła i błagałam Pana Boga: "Uwolnij mnie od tej guli, którą miałam". Ale teraz już nie mam nic z tym wspólnego, jestem wolnym ptakiem kolorowym - zaznaczyła Dudziak.

Urszula podkreśliła w reportażu, że cały czas się czegoś uczy. To jej zdaniem niezwykle ważne, by seniorzy z ciekawością podchodzili do świata.

- Myślę, że to jest takie dorastanie do dziecka. Bo dziecko ma taką ciekawość świata, obserwuje, zadaje niezwykłe pytania. I ja mam to w sobie, ja mam to dziecko, czyli ja jestem ciekawa świata. Chcę się uczyć, chcę poznawać nowych ludzi, nowe miejsca. Mam nadzieję, że to będzie mi towarzyszyło i zostanie ze mną na zawsze, czyli to takie ukochanie życia, ukochanie optymizmu, uśmiechu. Ja żyję pełnią życia. Czuję tę radość niesamowitą i tę energię, spełnienie. Ale nie spełnienie w sensie, że siedzę i nic nie robię, tylko jestem wolna. Bo człowiek spełniony jest wolny i może robić to, co mu się podoba. I ja taka jestem - stwierdziła artystka.

Dudziak wspomniała w wywiadzie, że w przeszłości miała mnóstwo wewnętrznych blokad. Stresowała się i bała wychodzić ze strefy komfortu. Co pomogło jej przezwyciężyć ten strach?

- Jak myśmy z Michałem Urbaniakiem przyjechali w latach 70. do Nowego Jorku, ja byłam zupełnie inną osobą. Byłam zlękniona, miałam masę kompleksów. (...) Ten strach powodował, że byłam niepewna siebie. Poczucie własnej wartości było bardzo niskie. Życie, przeżycia, rozwód, śmierć. Potem, jak pozostałam sama z dwojgiem dzieci na Manhattanie, to to był największy, najpiękniejszy egzamin z życia dla mnie. Potem zmagałam się z chorobą nowotworową i to był taki następny etap. Wiedziałam, że dostaję sygnał z góry: "Uważaj, coś robisz źle". (...) I to mi dało dużo do myślenia. To był taki proces obserwacji mojego życia, moich przeżyć. Co mi się bardziej opłaca? Co mi sprawia radość? Co mnie buduje? Co uwalnia mnie od tych blokad? Dlatego kocham jazz, bo to jest wolność - przyznała gwiazda.

Całą inspirującą rozmowę znajdziesz w materiale wideo.

Klatka kluczowa-324494
Urszula Dudziak - praca z seniorkami i pomoc kobietom po 60.
Źródło: Dzień Dobry TVN

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.

Urszula Dudziak w Dzień Dobry TVN
Urszula Dudziak
Urszula Dudziak
Urszula Dudziak
Urszula Dudziak
+1
Zobacz galerię

Zobacz także: