Sylwia Bomba i Greg Collins o wspólnej misji. Jak pomagają młodzieży?

Sylwia Bomba i Greg Collins o pomaganiu
Wspólna misja Sylwii Bomby i Grega Collinsa
Źródło wideo: Dzień Dobry TVN
Źródło zdj. gł.: Dzień Dobry TVN
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Sylwia Bomba i Greg Collins są parą. Połączyło ich nie tylko uczucie, ale także chęć niesienia pomocy młodzieży, która znajduje się w trudnej sytuacji życiowej. W jaki sposób wspierają młodych ludzi?

Sylwia Bomba i Greg Collins o swoim związku

Sylwia Bomba i Greg Collins tworzą udany związek. Mimo że połączyło ich prawdziwe uczucie, to nie brakuje głosów, że ich relacja to jedynie chwyt marketingowy i promocja programu, w którym oboje występują. - Śmialiśmy się do rozpuku. Ludzie myślą, chyba że program rządzi życiem naszym i to jest w ogóle jedna jedyna, najważniejsza rzecz - powiedziała w Sylwia Bomba, osobowość telewizyjna. - Oni znają nas lepiej, niż my sami siebie znamy nawzajem - skomentował Greg Collins, przedsiębiorca, osobowość telewizyjna.

Warto dodać, że Greg Collins należy do osób, które angażują się w pomaganie innym. Teraz w tych działaniach wspiera go Sylwia Bomba. - Oboje z bratem mieliśmy niesamowicie trudne dzieciństwo i wiemy, jak to jest nie mieć nic, [...], robimy pewne rzeczy, które widziała większa część Polski, ale robimy też rzeczy, których nie widział nikt i robimy je dla siebie - tłumaczył Greg Collins.

Sylwia Bomba i Greg Collins o pomaganiu

Para pomaga i wspiera młodzież, która przebywa w Młodzieżowym Ośrodku Wychowawczym w Gostchorzy. Piotr Wiewiórka, kierownik MOW Gostchorz przyznał, że spotkania z Gregiem Collinsem są dla przebywających w ośrodku chłopców bardzo ważne. - Swoim przykładem opisuje przykre, czasem życie, które go dosięgło i przelewa to na rozmowy z chłopakami. Wspiera ich we własnym rozwoju, przez pogadanki, dobre wskazówki. Pokazuje ścieżki, drogi, którymi zmierzać - stwierdził.

Z przebywającymi w ośrodku dziewczynami spotkała się Sylwia Bomba. Jedna z podopiecznych wyznała w rozmowie z gwiazdą, że do tego miejsca trafiła przez własną głupotę. - Dużo rzeczy robiłam, których teraz żałuję. Jestem już tutaj prawie dwa lata i cieszę się, że akurat tutaj, bo mogłam dużo w swoim życiu zmienić na lepsze - wyznała.

Jolanta Mazurkiewicz, zastępczyni dyrektora ds. dydaktycznych w MOW Gostchorz wyznała, że najważniejszych jest kontakt z młodzieżą, która trafiła do ośrodka. - Trzeba być po prostu człowiekiem, trzeba mieć serce szeroko otwarte dla tych dzieci. Bardzo często jest tak, że my traktujemy te dzieci, jak swoje własne - przyznała.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Zobacz program na platformie VOD.pl. Wszystkie odcinki oraz Dzień Dobry TVN Extra znajdziesz też na Player.pl.

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie. Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady.

Zobacz także:

Autorka/Autor: Katarzyna Oleksik
Reporter: Sandra Hajduk-Popińska