Stewardessa przypadkiem zagrała w filmie "Diabeł ubiera się...". Myślała, że to casting do instruktażu

Tanya Hutchinson, aktorzy filmu "Diabeł ubiera się u Prady"
Stewardessa przypadkiem zagrała w filmie "Diabeł ubiera się u Prady 2"
Źródło zdj. gł.: Tanya Hutchinson/People, Getty Images
Tanya Hutchinson z Los Angeles od lat obsługuje pasażerów na pokładach samolotów United Airlines. Tym razem jednak los zafundował jej lot zupełnie innego rodzaju - wprost na plan jednej z najbardziej wyczekiwanych kontynuacji filmowych Hollywood. Stewardessa była przekonana, że bierze udział w castingu do korporacyjnego filmu o zasadach bezpieczeństwa. Tymczasem znalazła się w obsadzie "Diabeł ubiera się u Prady 2" u boku Meryl Streep i Anne Hathaway. Poznaj jej historię.

Dalsza część tekstu poniżej.

DD_20250318_Diabel_REP
“Diabeł ubiera się u Prady” - kultowy film pełen kontrowersji
Źródło: Dzień Dobry TVN

Stewardessa przypadkiem zagrała w filmie "Diabeł ubiera się u Prady 2". Jak trafiła na plan?

Tanya Hutchinson od lat pracuje jako członkini załogi pokładowej United Airlines w Los Angeles. Gdy linie ogłosiły casting do filmu instruktażowego o bezpieczeństwie w samolocie, nie wahała się ani chwili.

- Przesłałam nagranie, a kiedy w moje urodziny oddzwonili do mnie z United, powiedzieli: "Gratulacje!" - wspomina w rozmowie z magazynem "People".

- Chyba dostałam rolę w filmie instruktażowym. Byłam zachwycona. A oni powiedzieli: "Będziesz w filmie Disneya". A ja na to: "O, co?!" - kontynuuje stewardessa.

Dopiero później dowiedziała się, że chodzi o sequel kultowej produkcji "Diabeł ubiera się u Prady". W scenie rozgrywającej się na pokładzie samolotu Hutchinson miała wcielić się w samą siebie - stewardessę, która musi przekazać Mirandzie Priestly (Meryl Streep), że szampan nie jest dostępny w klasie ekonomicznej.

- Nie miałam pojęcia, w co się pakuję - przyznała Hutchinson.

Zanim film trafił do kin, stewardessa musiała zachować pełną dyskrecję. - Jest NDA, więc nie można niczego ujawnić. To było dość trudne, bo chcesz automatycznie zacząć dzwonić i mówić wszystkim - wyznała z perspektywy czasu.

Stewardessa Tanya Hutchinson wspomina współpracę z Meryl Streep i Anne Hathaway

Choć w filmie pojawia się tylko na chwilę, Tanya Hutchinson zapamiętała każdy moment spędzony na planie. Zafascynowało ją, jak wygląda praca profesjonalnych aktorów od kulis.

- Widzimy ich na ekranie. Nie zdajemy sobie sprawy, że mają pobudkę o 5 rano. (...) Widzisz po prostu, że to zwykli ludzie, tacy jak ty, bardzo mili i starający się, żebyś czuł się swobodnie. Ale są tak kultowi, że pojawia się to uczucie zdenerwowania, kiedy serce po prostu wali jak szalone - zaznacza stewardessa.

Na planie filmowym Hutchinson nie mogła robić zdjęć ani nagrań. Dziś uważa to za dar.

- Brak możliwości zrobienia zdjęcia dał mi możliwość przeżycia tej chwili i to jest coś, co zostanie ze mną do końca życia. I wylądowałam na dużym ekranie z napisami końcowymi! - powiedziała z dumą na łamach "People".

Zobacz także:

Źródło: People.com
Autorka/Autor: Berenika Olesińska