"Królowa ketaminy" skazana. Przyczyniła się do śmierci Matthew Perry'ego. "Bezduszna kobieta"
- Jasveen Sangha znana jako "Królowa ketaminy" trafi do więzienia.
- Kobieta została oskarżona o doprowadzenie do śmierci dwóch osób, w tym aktora Matthew Perry'ego.
- "Królowej ketaminy" groziło 65 lat więzienia, ale dzięki ugodzie i przyznaniu się do winy spędzi za kratkami jedynie 15 lat.
Dalsza część tekstu znajduje się poniżej.
Śmierć Matthew Perry'ego. "Ketaminowa królowa" została skazana
Jasveen Sangha została oskarżona o przyczynienie się do śmierci dwóch osób, w tym gwiazdy serialu "Przyjaciele" Matthew Perry'ego. Groziło jej 65 lat więzienia, jednak dzięki ugodzie i przyznaniu się do winy "Królowa ketaminy" spędzi w więzieniu tylko 15 lat.
Podczas środowego (8 kwietnia) posiedzenia sądu, na którym ogłoszono wyrok, kobieta wyznała, że wstydzi się swoich czynów.
- To nie były błędy. To były okropne decyzje - powiedziała. Przyznała też, że "zniszczyły one życie ludzi, ich rodzin i przyjaciół".
Śmierć Matthew Perry'ego. Jasveen Sangha usłyszała wyrok
W związku ze śmiercią gwiazdy serialu "Przyjaciele" w październiku 2023 r. zarzuty postawiono pięciu osobom: dwóm lekarzom, Salvadorowi Plasencia i Markowi Chavezowi; asystentowi aktora, Kennethowi Iwamasie, który wstrzyknął mu lek przed śmiercią; Erikowi Flemingowi, znajomemu Perry'ego; oraz Sanghi.
42-letni Sangha przyznała się nie tylko do sprzedaży ponad 50 fiolek ketaminy, ale również do tego, że od 2019 roku rozprowadzała narkotyki, w tym ketaminę i metamfetaminę, ze swojego domu w North Hollywood.
- Działania oskarżonej świadczą o zimnej bezduszności i lekceważeniu życia. Przedkładała zysk nad ludzi, a jej działania spowodowały ogromny ból dla rodzin i bliskich ofiar – stwierdziła prokuratura w dokumentach sądowych.
Warto dodać, że rodzina zmarłego aktora zaapelowała do sądu o wymierzenie "Królowej ketaminy" możliwie jak najwyższej kary.
- Proszę, wymierz tej bezdusznej kobiecie najwyższy wymiar kary więzienia, aby nie mogła skrzywdzić innych rodzin takich jak nasza - powiedziała w oświadczeniu złożonym przed sądem Debbie Perry, macocha zmarłego aktora.
Natomiast ojczym Perry'ego, Keith Morrison, korespondent Dateline, dodał, że on i matka aktora, Suzanne, zostali z "codziennym, przytłaczającym smutkiem i żalem".
- W tym człowieku była iskra, jakiej nigdzie indziej nie widziałem – podkreślił Morrison.
Zobacz także:
- Muniek Staszczyk przerywa milczenie po odwołaniu koncertów T.Love
- Kaeyra dała czadu podczas występu w Dzień Dobry TVN. Wszyscy w studiu zaczęli tańczyć
- Gwiazda "Białego Lotosu" w ciąży. "Była to wspaniała niespodzianka"
Autorka/Autor: Katarzyna Oleksik
Źródło: theguardian.com
Źródło zdjęcia głównego: AxelleBauer-Griffin Contributor/Getty Images