Matthew Perry i ketaminowy skandal w Hollywood. Zapadł kolejny wyrok po śmierci gwiazdy "Friends"
Sprawa od miesięcy budzi ogromne emocje w USA, ponieważ śledczy ujawnili kulisy działania siatki osób mających dostarczać narkotyki aktorowi i czerpać zyski z jego uzależnienia. W centrum śledztwa znaleźli się lekarze, dealerzy oraz osobisty asystent Perry’ego.
- Erik Fleming został skazany na dwa lata więzienia za udział w dostarczaniu ketaminy Matthew Perry’emu
- Śledczy oskarżyli pięć osób o udział w procederze związanym z narkotykami i śmiercią aktora
- Dealerka znana jako "Ketamine Queen" usłyszała wyrok 15 lat więzienia
Matthew Perry i śledztwo po śmierci gwiazdy "Friends"
Śledztwo dotyczące śmierci Matthew Perry’ego ujawniło rozbudowaną sieć osób zamieszanych w dostarczanie aktorowi ketaminy na krótko przed jego śmiercią. Erik Fleming, były doradca ds. uzależnień, miał zdobywać narkotyk od kobiety znanej jako "Ketamine Queen", a następnie przekazywać go gwiazdorowi "Friends". Sędzia federalna Sherilyn Peace Garnett skazała go na dwa lata więzienia oraz trzy lata nadzorowanego zwolnienia. Podczas rozprawy Fleming nie ukrywał emocji.
- To prawdziwy koszmar, z którego nie mogę się obudzić. Prześladują mnie błędy, które popełniłem - powiedział Erik Fleming przed sądem, jak cytują Associated Press i BBC News.
- Popełniłem największy błąd w swoim życiu i jest mi ogromnie przykro z powodu bólu, który spowodowałem - napisał Fleming w liście do sędzi przed ogłoszeniem wyroku.
Wyroki po śmierci Matthew Perry’ego. Kolejne osoby skazane
Prokuratorzy twierdzą, że osoby zaangażowane w proceder wykorzystywały uzależnienie aktora dla własnych korzyści finansowych. Matthew Perry został znaleziony martwy w jacuzzi przy swoim domu w Kalifornii w październiku 2023 roku, a przyczyną śmierci były ostre skutki działania ketaminy. W sprawie skazano już kilka osób, w tym dealerkę Jasveen Sanghę, która otrzymała wyrok 15 lat więzienia, oraz lekarzy dostarczających substancję aktorowi. Fleming przekonywał, że po śmierci Perry’ego odczuwa ogromne poczucie winy i odpowiedzialności za swoje działania.
- Ogarnęły mnie żal i wstyd - przyznał Erik Fleming, opisując moment, w którym dowiedział się o śmierci aktora.
- Mam nadzieję, że mój wyrok przyniesie choć odrobinę sprawiedliwości i spokoju wszystkim, którzy kochali Matta - dodał Fleming po ogłoszeniu wyroku.
Zobacz także:
- Lekarz Matthew Perry'ego przyznaje się do winy. "Głęboko żałuje decyzji medycznych"
- Matthew Perry nie żyje. "Królowa ketaminy" odpowie za śmierć aktora
- Duże zaskoczenie w testamencie Matthew Perry'ego. Kto otrzyma spadek?