- Pobieranie krwi pępowinowej to procedura, która może uratować niejedno życie.
- Joanna Lazer i prof. dr hab. n. med. Emilian Snarski, hematolog i kierownik Klinicznego Oddziału Hematologii w Zielonej Górze wyjaśnili w Dzień Dobry TVN, dlaczego warto zdecydować się na takie działanie.
- Specjalista wyjaśnił również, jakiego rodzaju choroby można wyleczyć dzięki komórkom macierzystym.
Dlaczego Joanna Lazer zdecydowała się na pobranie krwi pępowinowej?
Joanna Lazer podkreśliła, że nie wahała się ani chwili, decydując się na pobranie komórek macierzystych.
- To był jeden z najwyższych punktów na mojej "liście wyprawkowej". Zastanawiałam się, dlaczego ktoś może mieć wątpliwości. (...). Moim zdaniem - to jest tylko kwestia ustalenia priorytetów. Uważam, że dla każdego rodzica zdrowie i bezpieczeństwo dziecka to priorytet - stwierdziła piosenkarka. Jak dodała, istotne jest podjęcie konkretnych działań jeszcze przed porodem.
- Można szybko przegapić ten moment, więc ważne jest mówienie o tym i edukowanie społeczeństwa, kobiet, że należy w odpowiednim momencie przed porodem zgłosić się, podpisać umowę i wybrać pakiet, z którego chce się skorzystać - wyjaśniła.
Co w przypadku, gdy rodząca kobieta trafi do innego szpitala niż planowała?
- Każdy oddział porodowy jest zabezpieczony na taką ewentualność i na każdej porodówce znajdują się takie zestawy awaryjne - uspokoiła wokalistka Red Lips.
Jakie choroby można wyleczyć dzięki krwi pępowinowej?
Prof. dr hab. n. med. Emilian Snarski, hematolog i kierownik Klinicznego Oddziału Hematologii w Zielonej Górze, wyjaśnił w Dzień Dobry TVN, dlaczego pobranie krwi pępowinowej podczas porodu jest tak ważne dla zdrowia dziecka i jego bliskich.
- Te przełomy dokonują się z roku na rok. Kiedyś mówiono o tym, że tej krwi jest za mało dla człowieka, a już w tej chwili mamy polską ulotkę leku, który bazuje na namnażanej krwi pępowinowej, czyli czymś, czego w ubiegłym roku nie było. Teraz możemy użyć jednostki, która teoretycznie ma za mało komórek, namnożyć je, nawet pięćdziesiąt razy, a potem przeszczepić komuś, kto ich potrzebuje - tłumaczył specjalista. W jakich sytuacjach najbardziej przydaje się krew pępowinowa?
- Od standardowych zastosowań po eksperymentalne. Standardowe to są takie choroby, jak ablacja szpiku, białaczka. Ablacja szpiku jest taką chorobą, w której krew pępowinowa własna jest idealna do zastosowania. Mamy tu chorobę, w której szpik "umiera" na skutek reakcji z autoagresji. Takie dziecko możemy uratować jego własnymi komórkami - podkreślił nasz gość.
Okazuje się, że pobranie krwi pępowinowej może mieć znaczenie także dla obcych, niespokrewnionych z nowo narodzonym dzieckiem osób.
- Czasem używamy też tej krwi dla rodzeństwa, a nowe technologie pozwalają ją wykorzystywać w przypadku osób, które nie są spokrewnione. Wtedy ta zgodność jakaś musi być. Krew pępowinowa daje najwyższe szanse na to, by - po przeszczepieniu - było życie bez nawrotu choroby - zaznaczył prof. Emilian Snarski.
Co to są komórki macierzyste?
Komórki macierzyste to pierwotne i niewyspecjalizowane komórki, które mają zdolność do przekształcania się w różne typy komórek organizmu oraz regeneracji uszkodzonych tkanek. To właśnie dzięki tym właściwościom medycyna z powodzeniem stosuje je w leczeniu wielu chorób, w tym nowotworów, zaburzeń układu krwiotwórczego i schorzeń związanych z odpornością.
Krew pępowinowa - jak jest pobierana?
Krew pępowinowa jest pobierana po porodzie, po zaciśnięciu i przecięciu pępowiny. Procedura ta jest szybka, prosta i bezpieczna, przeprowadzana w sterylnych warunkach. Może zostać wykonana zarówno po porodzie naturalnym, jak i cięciu cesarskim. Cały proces jest bezbolesny i nie stwarza zagrożenia ani dla matki, ani dla dziecka.
Więcej informacji dotyczących bankowania krwi pępowinowej znajdziesz na stronie krew-pepowinowa.pbkm.pl
Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.
Zobacz także:
- Jak wygląda życie z nerwicą i stanami lękowymi? "Człowiek jest w ciągłym napięciu"
- Herbata w torebkach ma wpływ na nasze zdrowie? Naukowcy ostrzegają przed ukrytym zagrożeniem
- Ma 10 lat, 90 cm wzrostu i za sobą 14 operacji. Mały wojownik potrzebuje pomocy. "Brakuje jeszcze 550 tys."
Źródło zdjęcia głównego: Wojciech Olkuśnik/East News