Joanna Koroniewska i Dorota Szelągowska - o kobiecej przyjaźni
Joanna Koroniewska i Dorota Szelągowska to duet, obok którego nie da się przejść obojętnie. Nie ma dla nich tematów tabu i mają duży dystans zarówno do show-biznesu, jak i do otaczającej rzeczywistości. W czym tkwi siła ich wieloletniej przyjaźni?
- Myślę, że z Aśką jesteśmy mocne. Co zabawne, jak tutaj nas zapraszano, jakaś pani mi powiedziała, że podobno mamy razem podcast prowadzić. Proszę państwa, my z Aśką same sobie nie dajemy dojść do głosu, a co dopiero jakby była trzecia osoba, którą byśmy miały mieć tam. My mówimy wprost rzeczy - powiedziała Dorota.
Ten sposób komunikacji bardzo odpowiada Joannie. W znajomości z Dorotą bardzo ceni sobie szczerość i bezpośredniość.
- Myślę, że w tym całym świecie, w którym jest tak zwana koloratura, czyli wszystko trzeba powiedzieć naokoło, my mówimy sobie wprost i ta nasza relacja też jest wprost. Jestem zszokowana, ale myślę, że to jest też kwestia wieku, doświadczeń i dystansu, że po prostu doszłyśmy razem do takiego momentu, w którym możemy mówić sobie o rzeczach wprost, nie naokoło. Oprócz tego, że się bardzo lubimy, wspieramy i też w jakiś sposób inspirujemy, to też ta relacja jest zupełnie inna niż moje relacje wcześniejsze z bliskimi osobami - dodała Joanna.
Joanna Koroniewska i Dorota Szelągowska - kulisy ich znajomości
Przyjaciółki mają silne charaktery, więc kiedy się spotykają, to naprawdę między nimi iskrzy. Wzajemnie się nakręcają, napędzają i motywują. A kiedy trzeba, to potrafią sprowadzić się nawzajem na ziemię.
- Mam wrażenie, że mi w życiu już szkoda czasu na toksyny, na jakieś takie pseudorelacyjki, na rzeczy niepotrzebne. Na początku naszej relacji Dorota powiedziała mi wprost: "Aśka, ja nienawidzę gadać przez telefon". Ja na to, że jakoś sobie z tym poradzę, bo ja nigdy tego nie lubiłam. Nie lubiłam trwonić czasu na takie bezsensowne gadki z koleżanką przez telefon. Small talków nienawidzę - tłumaczyła Koroniewska w Dzień Dobry TVN.
Dorota dodała w dyskusji, że z przyjaciółką akceptują siebie nawzajem i potrafią przymknąć oko na cechy, które innych mogłyby irytować.
- Jak się ma ADHD, to ma się takie różne rzeczy, na przykład ja nie tęsknię za ludźmi. No tak mam po prostu (...) Każdy z nas jest bardzo specyficzny. Aśka zanim pomyśli, to już mówi i wrzeszczy, i się wścieka i wkurza. Ja jestem w ogóle autystyczna w niektórych kwestiach. Ale jeżeli się znamy i się akceptujemy takie, jakie jesteśmy, to możemy razem działać. Na pewno nas połączyło, jakieś takie uwielbienie do wywalenia na świat, na opinię innych. Jakaś taka walka o to, żeby każdy mógł być taki, jaki chce - podkreśliła Szelągowska.
Jak Joanna Koroniewska i Dorota Szelągowska się poznały?
Joannę i Dorotę wiele łączy - podobne spojrzenie na świat, humor, dystans, ale też mają córki w tym samym wieku i obie mieszkają w Hiszpanii. A w jakich okolicznościach się poznały? Okazuje się, że najpierw na życiowej ścieżce Koroniewskiej stanęła Katarzyna Grochola, czyli mama Szelągowskiej.
- Moja mama pisała kiedyś scenariusze do serialu "M jak miłość", w którym Asia grała. Asia była wtedy po śmierci swojej mamy i moja mama powiedziała jej, że w takim razie może być jej zastępczą mamą. Jakoś tak to było - wspominała Dorota.
- Tak, zakochałam się w mamie totalnie - dodała Joanna.
Dalszą część rozmowy znajdziesz w materiale wideo.
Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.
Zobacz także:
- Koroniewska i Szelągowska z hiszpańskiej plaży apelują o akceptację ciała. Mocne słowa podbijają sieć
- Dorota Szelągowska o mitach idealnego wyglądu: "Żadna kobieta nie ma przez całe życie płaskiego brzucha"
- Starzenie się kobiet bez tabu. "Przekwitamy po to, by rozkwitnąć na nowo"
Autorka/Autor: Justyna Piąsta
Źródło zdjęcia głównego: Michał Woźniak/East News