Miłego dzionka i smacznej kawusi, czyli rodzice w Internecie. "To jest wyższa szkoła jazdy"

Miłego dzionka i smacznej kawusi, czyli rodzice milenialsów w Internecie
“Smacznej kawusi”, czyli rodzice w internecie
Źródło wideo: Dzień Dobry TVN
Źródło zdj. gł.: Wojciech Olkuśnik/East News
Starsze osoby coraz śmielej korzystają z mediów społecznościowych i popularnych komunikatorów. Rodzice milenialsów uwielbiają wysyłać memy, gify czy słynne obrazki z napisem "Miłego dzionka i smacznej kawusi". Czasami też zdarza im się przez pomyłkę wysłać niepasujące do sytuacji emotikony. W tej technologicznej nieporadności są jednak bardzo uroczy i autentyczni. O swoich doświadczeniach z seniorami w sieci opowiedzieli w Dzień Dobry TVN influencer Rafał Maślak, aktor Michał Tomala oraz biegacz Adam Kszczot.

Rodzice w Internecie

Rafał Maślak wraz z żoną Kamilą prężnie działają w sieci jako influencerzy. Uchylają rąbka tajemnicy prywatności i pokazują w sieci swoją codzienność, ale też nagrywają komediowe rolki. Okazuje się, że ich bliscy są ich największymi fanami.

- Moi rodzice to wszystko śledzą. Mają TikToki, Instagramy, Facebooki, potrafią się posługiwać AI, tak że wszystko sobie analizują. Mamy grupę rodzinną, gdzie są rodzice, teściowie i dziadkowie. Wszyscy razem dzielimy się tam swoimi rzeczami, wysyłamy tam zdjęcia naszych dzieci. (...) Czasami oni sobie podrzucają jakieś żarty i śmiechu jest co nie miara, a ja mówię do Kamili: "Rozumiesz coś z tego?" - powiedział Rafał Maślak.

Michał Tomala na co dzień rozmawia z rodziną za pośrednictwem różnych komunikatorów. Czasami, kiedy w konwersacji bierze udział wiele osób w różnym wieku, dochodzi do zabawnych sytuacji.

- Mam dużą rodzinę, dużo rodzeństwa, więc musimy mieć chociaż jakiś jeden środek komunikacji, gdzie będziemy wszyscy wspólnie rozmawiali. Bywa tak, że podajemy tam też smutne informacje i na przykład rodzice wysyłają taką buźkę ze łzami. Moja młodsza siostra mówi: mamo, to jest śmiech, to nie jest płacząca buźka. Teraz rodzice nauczyli się używać gifów. To jest wyższa szkoła jazdy. Nie zawsze trafiają, ale ważne, że są użyte - przyznał aktor.

Media społecznościowe kontra rodzice

Rafał Maślak zdradził, że często jego rodzina zbyt na poważnie bierze to, co on opublikuje w sieci.  

- Zdarza się na przykład coś takiego, że jestem czasami w podróży i jak już wrócę, to z opóźnieniem coś opublikuję, parę dni po. I oni za chwilę do mnie dzwonią, że co się stało, czemu ty nie wróciłeś? I ja im wtedy mówię, że no przecież już jestem - zaznaczył influencer.

Rodzina Adama Kszczota również jest bardzo aktywna w sieci. Obserwuje, lajkuje i komentuje, ale też zachowuje ostrożność.

- Mam to szczęście, że moja rodzina jest cyfrowo bardzo ostrożna. Mama nie odbiera nawet telefonów, jeżeli dzwoni do niej jakiś spam - powiedział sportowiec.

Całą rozmowę znajdziesz w materiale wideo.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.

Rafał Maślak, Michał Tomala i Adam Kszczot w Dzień Dobry TVN
Michał Tomala, Rafał Maślak, Adam Kszczot
Zobacz galerię

Zobacz także:

Autorka/Autor: Justyna Piąsta