Dokąd trafią zabłąkane bliki? "Ograniczenie ryzyka błędnych przelewów"

Przelewy BLIK na telefon mogą się zmienić
Przelewy BLIK na telefon mogą się zmienić
Źródło zdj. gł.: NurPhoto/Getty Images
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Przelewy BLIK na telefon są wygodnym sposobem przekazywania pieniędzy, ale w niektórych sytuacjach mogą prowadzić do pomyłek. Problem pojawia się, gdy numer telefonu zmienia właściciela, a przypisanie go do rachunku bankowego nie zostaje zaktualizowane. Posłowie przygotowali projekt przepisów, który ma ograniczyć ryzyko takich sytuacji. Proponowane rozwiązanie wywołało jednak różnice zdań między operatorami telekomunikacyjnymi a przedstawicielami branży płatniczej.

Dalsza część materiału pod materiałem wideo:

DD_20240419_Przelew_REP
Przelew + śmieszny tytuł = kłopoty?
Źródło: Dzień Dobry TVN

Błędne przelewy BLIK na telefon. Skąd bierze się problem?

Przelewy na telefon pozwalają przesyłać pieniądze bez konieczności podawania numeru rachunku bankowego. Wystarczy wybrać odbiorcę na podstawie numeru telefonu, do którego przypisane jest konto. Problem pojawia się wtedy, gdy numer zmienia właściciela, a powiązanie z rachunkiem bankowym poprzedniego użytkownika nie zostaje odpowiednio zaktualizowane.

Jak informuje "Dziennik Gazeta Prawna", do takich sytuacji dochodzi między innymi wtedy, gdy dotychczasowy właściciel zmienia numer telefonu lub umiera, a bank nie otrzymuje informacji o zmianie. W rezultacie pieniądze mogą trafić do niewłaściwej osoby. Projekt poselski zakłada dodanie do ustawy Prawo komunikacji elektronicznej nowego art. 396a.

Zgodnie z propozycją przedsiębiorcy telekomunikacyjni mieliby udostępniać dostawcom usług płatniczych lub organizacjom płatniczym zestawienia numerów telefonów przydzielonych abonentom, które po rozwiązaniu umowy o świadczenie usług komunikacji elektronicznej mogą zostać przydzielone kolejnym osobom. Autorzy propozycji chcą w ten sposób ograniczyć ryzyko pomyłek przy realizacji płatności.

Nowe przepisy dotyczące BLIK-a. Operatorzy mają różne zdania

Proponowane zmiany wywołały rozbieżności między branżą telekomunikacyjną a sektorem płatniczym. Przedstawiciele telekomów wskazują na dodatkowe obowiązki, które miałyby zostać na nich nałożone.

Piotr Kędzierski, dyrektor departamentu regulacji i rynku hurtowego T-Mobile Polska, w rozmowie z "DGP" zwrócił uwagę na podział odpowiedzialności za bezpieczeństwo transakcji.

- Ograniczenie ryzyka błędnych przelewów na telefon jest ważne, ale proponowane rozwiązanie (...) przerzuca na operatorów telekomunikacyjnych obowiązek zabezpieczenia usług sektora finansowego, których operatorzy nie projektowali i nie świadczą - stwierdził.

Odmienne stanowisko prezentuje Polski Standard Płatności, operator systemu BLIK. Dyrektor departamentu prawnego tej organizacji, Jerzy Mroczek, pozytywnie ocenia kierunek proponowanych zmian i podkreśla, że poprawa bezpieczeństwa może przynieść korzyści również firmom telekomunikacyjnym.

- Celem jest zwiększenie bezpieczeństwa całego środowiska płatniczego. W tym telekomów, które również są beneficjentami płatności. Ostateczny kształt przepisów będzie zależał od dalszych prac nad projektem. Propozycja ma ograniczyć ryzyko błędnych przelewów, ale jednocześnie rodzi pytania o zakres obowiązków operatorów telekomunikacyjnych i ich odpowiedzialność za bezpieczeństwo usług płatniczych - zaznaczył.

Zobacz także:

Źródło: PAP