Ewa Bem walczy z nowotworem IV stopnia. "Cały czas biorę doustną chemię"

Ewa Bem
Ewa Bem
Źródło: MWMEDIA
Ewa Bem ujawniła, że od dwóch lat zmaga się z rakiem jajnika w IV stadium. Wokalistka opowiedziała otwarcie o dramatycznej diagnozie, śpiączce, remisji oraz leczeniu. W najnowszym wywiadzie gwiazda sceny mówiła też o niesłabnącej tęsknocie za zmarłym mężu i córce oraz życiu po stracie.
Kluczowe fakty:
  • Ewa Bem choruje na raka jajnika IV stopnia. Przeszła też operację płuca oraz tygodniową śpiączkę
  • Piosenkarka od dwóch lat jest w remisji, ale nadal przyjmuje doustną chemię
  • W wywiadzie opowiedziała o śmierci męża i córki oraz poczuciu wszechogarniającej pustki

Ewa Bem walczy z rakiem jajnika

Ewa Bem, nazywana pierwszą damą polskiego jazzu, po raz pierwszy tak otwarcie opowiedziała o swojej chorobie. W rozmowie z tygodnikiem "Wysokie Obcasy" wyznała, że diagnoza była dla niej momentem granicznym i wiązała się z realnym zagrożeniem życia.

- Byłam przekonana, że to ja odejdę pierwsza [niż mąż]. Od dwóch lat ciężko chorowałam, przeszłam operację płuca, tygodniową śpiączkę, w końcu zdiagnozowali mi raka jajnika IV stopnia. Miesiąc w szpitalu na Płockiej, miesiąc w Instytucie Onkologii. Baliśmy się o moje życie - mówiła wokalistka.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo:

DD_20230429_Bem_REP
Ewa Bem - laureatka Złotego Fryderyka
Źródło: Dzień Dobry TVN

Obecnie piosenkarka pozostaje pod stałą opieką lekarzy i kontynuuje leczenie.

- Cały czas biorę doustną chemię, jestem pod opieką cudownej pani doktor Magdaleny Kowalskiej. Teraz jest spokój, ale wiem, że od tej choroby nigdy się nie uwolnię, prędzej czy później wróci - stwierdziła.

Ewa Bem o życiu po śmierci męża i córki

W wywiadzie dla "Wysokich Obcasów" artystka wróciła także do osobistych tragedii. Rok temu zmarł jej mąż, producent telewizyjny Ryszard Sibilski. Kilka lat wcześniej odeszła jej córka, która chorowała na glejaka. Pamela miała wówczas zaledwie 38 lat. 

- Mam jakiś wyrzut wobec Boga i trudno mi się od tego uwolnić. Od śmierci Pamelki minęło już osiem lat i mimo że bardzo starałam się zrozumieć, pogodzić, to nic do mnie nie dociera. Nie przekonuje mnie, że taki był plan, którego my tu nie rozumiemy - podkreśliła. Nie ukrywa, że do dziś nie może pogodzić się z odejściem bliskich. Nie była gotowa na tak nagłe rozstanie z mężem po ponad czterech dekadach wspólnego życia.

- Tego się nie spodziewałam, przenigdy taki scenariusz nie narodził się w mojej głowie, choć mam sporą wyobraźnię. Nie byłam przygotowana, jak sobie radzić z nagłą, wszechogarniającą pustką - powiedziała piosenkarka.

- To był strzał między oczy. Nie miałam kiedy się zastanowić. I też nie przypuszczałam, że to będzie tak smakowało, jak smakuje. Tak strasznie boli, jak trzeba się nieoczekiwanie rozstać z człowiekiem, z którym się było tak długo, 42 lata. Jakby ubyło trzy czwarte mnie i wszystkiego. Bo on jest wszędzie i jest wszystkim, każdym obrazkiem w tym domu, każdym schodkiem, haustem powietrza - wyznała Ewa Bem.

Zobacz także: