Justyna Sieńczyłło o ostatnim życzeniu Emiliana Kamińskiego. "Walczę jak szalona"

Justyna Sieńczyłło
Justyna Sieńczyłło
Źródło: Michał Woźniak/East News
W szczerej i poruszającej rozmowie Justyna Sieńczyłło opowiedziała o chorobie i śmierci Emiliana Kamińskiego oraz o obietnicy, którą mu złożyła. Aktorka ujawniła, co było jego ostatnim życzeniem i dlaczego dziś z determinacją walczy o przyszłość Teatru Kamienica.
Kluczowe fakty:
  • Emilian Kamiński przez lata regularnie się badał, nie spodziewając się raka płuc
  • Choroba długo nie dawała jednoznacznych objawów
  • Ostatnim życzeniem aktora była walka o przyszłość Teatru Kamienica

Choroba Emiliana Kamińskiego i brak wyraźnych objawów

Emilian Kamiński zmarł 26 grudnia 2022 roku. Słynny aktor pozostawił żonę Justynę Sieńczyłło, trójkę dzieci oraz Teatr Kamienica, którego był właścicielem. Obecnie miejscem kierują ukochana artysty oraz jego pociechy, którzy dbają o to, by pamięć o Emilianie Kamińskim nigdy nie zgasła. W rozmowie z Mariolą Bojarską-Ferenc w podcaście "Bez tabu" Justyna Sieńczyłło wróciła do momentu, w którym ich codzienność zaczęła się niepostrzeżenie zmieniać.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo:

DD_20250924_Sienczyllo_rep_napisy
Rodzinne Podlasie Justyny Sieńczyłło – napisy
Źródło: Dzień Dobry TVN

Aktorka podkreśliła, że jej mąż czuł ogromną odpowiedzialność za teatr, dlatego regularnie kontrolował stan zdrowia, nie podejrzewając jednak najgorszego. Jak zaznaczyła, rak płuc potrafi rozwijać się w ciszy, bez alarmujących sygnałów, co w ich przypadku okazało się tragiczne w skutkach. - Rak płuc nie daje często w ogóle objawów. I on miał wszystko przebadane oprócz płuc. Jak na złość - powiedziała Justyna Sieńczyłło.

Ostatnie życzenie i walka o Teatr Kamienica

Po śmierci Emiliana Kamińskiego Justyna Sieńczyłło nie wycofała się z życia zawodowego ani z misji, która była wspólnym dziełem ich rodziny. W podcaście Bez tabu ujawniła, że mąż zostawił jej i synowi jedno, wyjątkowo jasne przesłanie, które dziś wyznacza kierunek jej działań. Teatr Kamienica, budowany przez ponad dwie dekady, stał się symbolem ich wspólnego życia i pracy.

- Poprosił mnie i Kajetana, żebyśmy walczyli o Kamienicę. Tylko o to. I co ja mam zrobić? Walczę. Walczę jak szalona. Odsyłam do stron Teatru Kamienica, jak ta walka przebiega. 22 lata życia poświęcone miejscu razem z Emilianem. Całe nasze życie rodzinne moich synów, Natalki, córki Emiliana. I walczę ciągle o przyszłość tego miejsca - powiedziała Justyna Sieńczyłło.

Zobacz także: