"Wyglądam młodziej niż rówieśnicy" - fakt czy złudzenie?
Przekonanie, że wyglądamy młodziej niż osoby w podobnym wieku, jest zaskakująco powszechne. Psycholożka Joanna Chmura tłumaczy, że to nie przypadek, lecz efekt działania naszego umysłu.
- To jest taka myśl, którą pielęgnujemy w sobie, takie zaburzenie czasoprzestrzeni. Nam się wydaje, że jesteśmy duchem cały czas tymi samymi osobami i ciało pozostaje w ramach tego ducha niezmienne. W innych osobach dostrzegamy ten upływający czas, natomiast u siebie tego nie jesteśmy w stanie dostrzec - zaznacza ekspertka.
To zjawisko ma kilka psychologicznych źródeł:
- pamięć własnego "ja" - w środku czujemy się tak samo jak dekadę temu, więc zakładamy, że wygląd również pozostał niezmienny;
- codzienna ekspozycja na własną twarz - widzimy siebie każdego dnia, przez co nie zauważamy stopniowych zmian;
- porównania społeczne - częściej dostrzegamy starzenie się innych, bo widzimy ich rzadziej i w bardziej kontrastowych momentach;
- mechanizmy obronne - przekonanie o młodym wyglądzie bywa sposobem na oswojenie lęku przed przemijaniem.
Aktorki, które nie uciekają przed dojrzałością
W studiu Dzień Dobry TVN trzy popularne aktorki podzieliły się swoimi refleksjami na temat upływu czasu. Wszystkie podkreślają, że nie warto walczyć z naturalnymi procesami.
Małgorzata Potocka zwróciła uwagę na szkodliwość porównań i oceniania wyglądu.
- Nie myślę tak, że się lepiej trzymam, bo to jest ohydne. W ogóle myślenie o tym jest ohydne, bo to jest powód do totalnego hejtu. Wszystkich to dotknie. Wszyscy będą mieli śmierć, wszyscy będą mieli dojrzałość, wszyscy będą ciotkami, matkami, babciami, więc to jest nieludzkie, co człowiek młody potrafi myśleć, zapominając o tym, że jest pewna linia życia - twierdzi nasza gościni.
Elżbieta Jarosik przekonuje natomiast, że wygląd to często odbicie wewnętrznego stanu.
- Myślę, że to, jakimi jesteśmy ludźmi, że jesteśmy optymistyczni, że mamy empatię do drugiego człowieka, że mamy dużo śmiechu w sobie, że kochamy życie, sprawia, że mamy takie światło w twarzy. Bo ludzie, którzy są źli, nienawidzą innych ludzi, mają też to na twarzy - twierdzi artystka.
Jej córka Anna Jarosik opowiedziała natomiast o tym, jak ważne jest, by dbać o stan umysłu i ciała, ale nie próbować na siłę zatrzymać młodości.
- Staram się być na bieżąco. Staram się korzystać z każdego dnia. Podążam za trendami, ale to nie znaczy, że będę się np. obstrzykiwać czy ubierać tak, jak się ubierają 20-latki obecnie, ale na pewno próbuję być taka "zupdatowana". (...) Ja się porównuję do tego, jaka byłam, jak miałam 20 lat, do samej siebie. Ja bym się nie chciała zamienić na to, żebym miała teraz 20 lat, chyba że z tym mózgiem, co mam teraz. Ale i tak uważam, że jak miałam 20 lat, to byłam takim baby facem, że nie bardzo mi się to podobało i nie miałam jakiegoś super okresu w swoim życiu, że byłam zadowolona - komentuje 40-letnia aktorka.
Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.
Zobacz także:
- Czekolada sprzyja zachowaniu młodości? "To bardzo ekscytujące odkrycie"
- To miasto jest europejską stolicą młodości. W czym tkwi sekret wyglądu mieszkańców?
- "Komórki zombie" pozwolą zatrzymać młodość? Nowe odkrycie naukowców daje pewną nadzieję